Stowarzyszenie „Endecja” – kolejna pułapka na wyborców

22 Maj 2016 - autor: G

Grupa posłów Kukiz’15, w tym sam Paweł Kukiz, browarnik Marek Jakubiak czy wszechpolak Adam Andruszkiewicz wraz z prawicowym publicystą Rafałem Ziemkiewiczem, zakładają stowarzyszenie Endecja. Ma być ona „fabryką elit”, które uzdrowią Polskę. Jak? Między innymi dzięki wyprowadzaniu jej z Unii Europejskiej.

635993449862626873

Powstanie stowarzyszenia posłowie klubu parlamentarnego Kukiz’15 ogłosili w Sejmie. Na wspólnej konferencji prasowej wystąpili obok siebie m.in. sam Paweł Kukiz, właściciel Browarów Regionalnych Marek Jakubiak, były członek partii Janusza Korwin-Mikkego Jacek Wilk i prezes Młodzieży Wszechpolskiej Adam Andruszkiewicz. Towarzyszył im prawicowy publicysta Rafał Ziemkiewicz.

Narodowa Demokracja (popularna nazwa „endecja” od skrótu „ND”) to polski ruch polityczny o ideologii nacjonalistycznej powstały pod koniec XIX wieku. Głównym ideologiem i współzałożycielem Narodowej Demokracji był Roman Dmowski. Podstawą endecji jest nacjonalizm – według Dmowskiego najwyższym dobrem jest dobro narodu polskiego. Dmowski sformułował tezę o permanentnej walce o przetrwanie między narodami.

Jednym z elementów ideologii endecji był antysemityzm. Dmowski uważał Żydów za wroga wewnętrznego i obcy element, którego prawa należy ograniczać i w miarę możliwości usunąć z Polski. Antysemityzm endeków nasilił się szczególnie w latach 30., kiedy to radykalna młodzież narodowa organizowała akcje mające na celu ograniczenie praw Żydów, jak tzw. getto ławkowe na uczelniach, demonstracje i pobicia.

Źródło: GW

Czy nowa formacja polityczna jakoś radykalnie się różni od obecnych partii w sejmie? Odpowiedzią na to pytanie niech będzie głos jednego z założycieli ugrupowania – Rafała Ziemkiewicza:

a27

Ziemkiewicz konkluduje, że każdy sprzeciwiający się syjonistycznemu okupantowi jest „lewakiem” oraz stwierdza: (…) mało co irytuje mnie bardziej niż ludzie, którym wydaje się, że są „narodowcami”, bo przy każdej możliwej okazji dają upust żydofobicznym obsesjom, a już najchętniej perorują o mniemanych podłościach Izraela.

Źródło: Interia

Idąc tokiem myślenia lidera tej formacji, nie różni się ona niczym od PiS-u. Jest to agresywny syjonizm, atlantyzm i neokonserwatyzm. Taką samą agendę mają Republikanie z USA, którzy nie kryją się ze swoimi zapędami, podczas gdy Demokraci nie działają bezpośrednio.

Wyborcy republikańscy są podżegani do wojny „za Izrael” przez syjonistycznych pastorów, którzy wyznają doktrynę dyspencjonalizmu, mającą źródło w amerykańskim protestantyzmie. Mówi ona, że  Jezus nie przyjdzie ponownie, dopóki Izrael nie zniszczy wszystkich ludów na Bliskim Wschodzie, które uważa za wrogie. 

Dlatego miliony tzw. „born-again Christians” [„Nowonarodzeni chrześcijanie”] chcą wywołać III wojnę światową, by przyspieszyć przyjście Jezusa.

W Polsce odbył się marsz poparcia dla Izraela, w który uczestniczyły protestanckie kościoły, m.in.:

Ruch „Polska dla Jezusa”, Fundacja „Polania” z Krakowa, Kościół Chrześcijan Wiary Ewangelicznej „Nowe Jeruzalem” w Radzyniu Podlaskim, Kościół Misja „Nowy początek” w Skarżysku-Kamiennej, Zbór Zielonoświątkowy „Eklezja” w Gdyni, Kościół Chrześcijański „Wieczernik” w Kielcach, Kościół „Droga” w Warszawie i Kościół Jezusa Chrystusa „Syjon” w Rzeszowie.

Syjonistyczny, fanatyczny protestantyzm jest „bazą” dla działań polityków z partii Republikańskiej w USA.

Wracając do Polski…

Polacy mają prane mózgi, bo mówi im się, że dwa główne stronnictwa – PiS i KOD (PO, .Nowoczesna, PSL, Lewica) – jakoś diametralnie się różnią. Otóż w sprawach fundamentalnych te „frakcje” są zgodne: obie popierają TTIP, obie chcą obecności wojsk amerykańskich na polskich ziemiach i przedstawiciele obu stronnictw jeździli na Majdan. Zarówno „Nasz Dziennik”, jak i „Gazeta Wyborcza” przyjęły tę samą narrację podczas konfliktu na Ukrainie.

PiS jest partią otwarcie pro-amerykańską i pro-izraelską, a udaje partię anty-unijną. PO jest partią pro-unijną i pro-niemiecką, ale nie zmienia to faktu, że też jest pro-amerykańska i pro-izraelska, tylko nie bezpośrednio, bo pod czyim butem są Niemcy?

Przykładem pro-izraelskiego działania PiS-u jest głosowanie przeciwko uznaniu państwa palestyńskiego:

Media syjonistyczne przytaczają całą listę zasłużonych w głosowaniu Polaków. Wśród posłów PE głosujących przeciwko rezolucji wymieniani zostali: Ryszard Czarnecki, Andrzej Duda (obecny prezydent), Anna Fotyga (b. szefowa MSZ), Dawid Jackiewicz, Marek Jurek, Karol Karski, Zdzisław Krasnodębski, Tomasz Poręba oraz Kosma Złotowski.

Na liście europarlamentarzystów, którzy wstrzymali się od głosu, znalazły się kolejne nazwiska członków PiS: Beata Gosiewska, Marek Gróbarczyk, Zbigniew Kuźmiuk, Ryszard Legutko, Stanisław Ożóg, Bolesław Piecha, Kazimierz Michał Ujazdowski, Jadwiga Wiśniewska, Janusz Wojciechowski.

Prof. Kranosdębski w debacie poprzedzającej głosowanie uzasadniał stanowisko PiS „szczególną wrażliwością Polaków na kwestię bezpieczeństwa narodu żydowskiego”.

Całość tej „gierki” jest potwierdzona słowami śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który powiedział, że „chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni”:

Oznacza to, że obie strony pozornego „konfliktu” są w zmowie i realizują obce interesy.

Wracając do nowego tworu politycznego… Ziemkiewicz twierdzi, że nie można mówić o „mniemanych podłościach Izraela”. Mniemanych? To dlaczego ONZ przedstawia Izrael jako lidera w łamaniu praw człowieka na świecie?

Mamy więc czysty syjonizm ubrany w „patriotyzm”, a nawet – uwaga – w „polski nacjonalizm” (!).

Z resztą, czego można było się spodziewać po osobie, która zarabia na chleb w TV Republika, czyli pro-atlantyckiej i pro-izraelskiej tubie PiS-u?

Powstaje kolejna formacja, która będzie realizować obce interesy. Czy wyborcy znów dadzą się nabrać?

 

Reklamy
%d blogerów lubi to: