Opłakana w skutkach transsubstancjacja żydowskiej liturgii w rzymskokatolicką

1

13 grudnia 2015 - autor: G

Co to jest liturgia? Skąd pochodzi? Słowo liturgia (leitourgia) pochodzi z greckiego i oznacza pierwotnie obowiązek publiczny. W Septuagincie znajdujemy wersety z tym słowem.

liturgy

Słowo to oznacza świadczenie usług w świątyni:

A sto talentów tego srebra zużyto na odlanie podstaw do świątyni i podstaw do zasłon; było sto podstaw ze stu talentów, czyli po talencie na jedną podstawę. Rdz 38:27

W sensie religijnym oznacza to kapłana, który przewodzi rytuałowi w świątyni:

Wnętrzności jego zaś i nogi obmyją wodą. Kapłan wszystko to spali na ołtarzu jako ofiarę całopalną, ofiarę ogniową, woń przyjemną dla Pana. Kpł 1:9

Niech kapłani, słudzy Pana, zapłaczą między przedsionkiem a ołtarzem i mówią: Zmiłuj się nad swoim ludem, Panie, i nie wystawiaj na hańbę swojego dziedzictwa, aby poganie szydzili z niego! Dlaczego mają mówić wśród pogańskich ludów: Gdzie jest ich Bóg? Joel 2:17

W Nowym Testamencie religijne znaczenie całkowicie się zmieniło. Zachariasz wrócił do domu, bo „dni jego posługi” się skończyły.

A ludzie czekali na Zachariasza i dziwili się, że tak długo przebywa w świątyni. Kiedy wyszedł, nie mógł do nich mówić. I zrozumieli, że miał widzenie w świątyni, bo dawał im znaki, i pozostał niemy. A gdy skończyły się dni jego posługi, wrócił do swego domu.

Apostoł Paweł mówi jasno:

Teraz zaś objął o tyle znakomitszą służbę [liturgię], o ile lepszego przymierza jest pośrednikiem, które ustanowione zostało w oparciu o lepsze obietnice. Heb 8:6

Oto, co mówi Catholic Encyclopedia na temat liturgii:

Więc w chrześcijańskim znaczeniu liturgii, oznacza ona służbę w kościele, co odpowiada służbie świątynnej w Starym Przymierzu.

Encyklopedia kontynuuje:

Eucharystia zawsze była celebrowana na końcu służby lekcji, psalmów, modlitw i kaznodziejstwa, które było po prostu kontynuacją posługi synagogi. Więc mamy wszędzie tą podwójną funkcję, najpierw schrystianizowana posługa synagogi, w której czytano święte księgi, psalmy śpiewane, modlitwy wypowiadane przez biskupa w imieniu wszystkich (ludzie odpowiadali „amen” po hebrajsku, jak ich poprzednicy), i homilie, wytłumaczenia tego, co było czytane, wykonywane przez biskupa lub kapłanów, dokładnie tak, jak w synagogach robili to uczeni i starsi.

Wychodzi na to, że rzymskokatolicka liturgia to po prostu schrystianizowana wersja liturgii z synagogi.

Co więcej się dowiadujemy?

LITURGIA W PIERWSZYCH TRZECH WIEKACH

W pierwszym okresie oczywiście nie mamy kompletnego opisu. Musimy odtworzyć to, co możemy, z aluzji do Najświętszej Eucharystii, u ojców apostolskich i apologetów. Justyn Męczennik [to ten, który uważał, że odpuszczenie przeszłych grzechów można uzyskać przez modlitwę i post, również w swoich dziełach cytował Platona/G.] sam daje nam dość kompletny zarys obrzędu, który znał. Eucharystia opisana w „Nauce Dwunastu Apostołów” (autorytety datują to dzieło na pod koniec I wieku) w pewnym sensie leży obok ogólnego rozwoju. Mamy tu wciąż wolne „prorokowanie” (10:7), Eucharystia jest nadal łączona do Agape (10:1), odniesienia do aktualnej konsekracji nie są jasne. Podobieństwo między modlitwami dziękczynienia (9-10), a żydowskimi formami błogosławienia chleba i wina na Sabat (danymi w rozprawie naukowej na temat Talmudu „Berakoth”; Sabatier, „La Didache”, Paryż, 1885, str. 99) wskazuje oczywiście na pochodzenie od nich.

Sam fakt, że nie ma kompletnego opisu Eucharystii w początkowym okresie, powoduje zaniepokojenie odnośnie źródła pochodzenia liturgii eucharystii. Podczas tego obrzędu dochodzi do tzw. transsubstancjacji. Katolicy są zmuszani do oddawania opłatkowi czci, takiej samej co do wielkości, jak samemu Bogu. Mówi o tym Sobór Trydencki:

Z tego powodu nie ma cienia wątpliwości, że wszyscy wierni Chrystusowi powinni, według zwyczaj nadal utrzymywanego w Kościele Katolickim, oddawać cześć w latrii, który jest według woli Boga, w tym Najświętszym Sakramencie. Nie powinno być czczone jakkolwiek słabiej, ponieważ jest zlecone przez Chrystusa, by go otrzymywać; ponieważ wierzymy, że ten sam Bóg jest tam obecny, którego wieczny Ojciec, zapowiadając światu, mówi: I niech wszystkie anioły Boga czczą go, którego Mędrcy, upadając, czcili; którego, ostatecznie, jak podaje Pismo, czcili apostołowie w Galilei.

eucharistic-flameKatolicka eucharystia jest właściwie ceremonialnym czarnoksięstwem. To okultystyczny, magiczny rytuał. Oto, co pisze w swojej książce Aleister Crowley, brytyjski okultysta:

Jedną z najprostszych i najpełniejszych ceremonii jest Eucharystia. Polega ona na wzięciu pospolitych rzeczy, przetransmutowaniu ich w rzeczy boskie i na skonsumowaniu ich. W tym znaczeniu jest to rodzaj każdej innej ceremonii magicznej, ponieważ reabsorpcja siły jest swego rodzaju konsumpcją, w tym przypadku ma to węższe zastosowanie. Weź substancję symbolizującą pełny obieg w naturze, uczyń z niej Boga i zjedz ją. Istnieje wiele sposobów wykonania tego, ale można je łatwo sklasyfikować według liczby elementów, z której składa się sakrament. W najwyższej formie Eucharystii konsekruje się tylko jeden element. Jest to jedna substancja, a nie dwie, ani żywa, ani martwa; ani płynna, ani trwała; ani gorąca, ani zimna; ani męska ani żeńska. Sakrament ten pod każdym względem jest tajemny dla osób tego godnych, choć pod tym względem nieznanych, Eucharystia została opisana szczegółowo i bez tajemnic „gdzieś” w opublikowanych pismach Mistrza Theriona. Ale nie powiedział gdzie.

Jest to zarezerwowane dla najwyżej wtajemniczonych i stanowi synonim ukończenia dzieła na planie materialnym. Jest to konsumowane lekarstwo metali, kamienia mądrości, pitnego złota, eliksiru życia. Ołtarz jest łonem Izydy, wiecznej matki, kielich jest pucharem naszej Pani Babałon, różdżką jest to, co było, jest i co ma nastąpić.

Eucharystia „dwóch” elementów składa się z materii pasywnej. Opłatek (pentakl) jest zbożem typowym dla ziemi, wino (puchar) reprezentuje wodę (są także pewne inne atrybuty: opłatek jest słońcem, a wino odpowiada Bachusowi). Opłatek może być jednakże bardziej złożony, jak opisane w „Liber Legis” „ciastko światła”. Jest ono używane w egzoterycznej mszy Feniksa (Liber 333, r. 44) w połączeniu z krwią Maga. Każdy Mag powinien codziennie przeprowadzać tę mszę o zachodzie słońca.

Zboże i wino odpowiadają ciału i krwi, ale łatwiej jest przekształcić żywą substancję w ciało i krew Boga, niż zdziałać taki cud z martwej materii. Eucharystia „trzech” elementów ma za podstawę symbole trzech guń. Jako tamas (ciemność), weź opium, roślinę z piankowatych lub lek nasenny, za radżas (aktywność) weź strychninę lub inny środek pobudzający, za sattwas (spokój) może służyć ciastko światła. Eucharystia „czterech” elementów składa się z ognia, powietrza, wody i ziemi. Reprezentują je: płomień, zapach róży, wino i chleb oraz sól, jako ziemia. Eucharystia „piątki” ma za podstawę wino dla smaku, różę dla zapachu, ogień dla wzroku, dzwonek dla słuchu, sztylet dla dotyku.

Ten sakrament stosuje się w mszy Feniksa w nieco innej formie. Eucharystia sześciu „elementów” ma nad sobą Ojca, Syna i świętego Ducha, oddech, wodę i krew pod sobą. Jest to sakrament zarezerwowany dla wysoko wtajemniczonych. Eucharystia „siedmiu” elementów jest mistycznie identyczna z Eucharystią jednego. O metodzie konsekracji elementów trzeba koniecznie powiedzieć, że powinna zostać przeprowadzona, jak w przypadku talizmanów. Króg i wystrój świątyni powinien jak zwykle zostać odpędzony i konsekrowany. Trzeba podjąć ślubowanie i wykonać inwokację.

Kiedy boska siła zamanifestuje się w elementach, powinny one zostać ceremonialnie zjedzone. Istnieje także prostsza metoda konsekracji zarezerwowana dla inicjowanych o wyższej randze, o której nie należy tu wspominać. Jaka będzie natura sakramentu, takie będą rezultaty. Poprzez niektóre można uzyskać łaskę mistyczną kulminującą się w samadhi, w innych można otrzymać prostsze i bardziej materialne korzyści. Najwyższy sakrament jednego elementu jest w swym działaniu uniwersalny, uzyska się efekt zgodnie z zadeklarowanym celem pracy. Jest to uniwersalny klucz wszelkiej Magiji. Sekrety te mają najwyższą wagę praktyczną i są chronione w sanktuarium obosiecznym płonącym na wszystkie strony mieczem, gdyż sakrament ten jest samym Drzewem Życia, a kto skosztuje jego owocu, ten nigdy nie umrze. Jeśli taka jest jego Wola. Kto nie chciałby choćby ciężko pracować, wcielając się w inkarnację, która jest prawdziwą odnową ciała i mózgu, a zamiast tego pozostawać nieśmiertelnym w świetle słońca uniwersum na tym padole, który zwiemy ziemią? Co do przygotowań do takich sakramentów, kościół katolicki całkiem dobrze utrzymał tradycje prawdziwego kościoła gnostyckiego, w którym ukryte są sekrety.

Warunkiem jest czystość, podobnie kilka godzin głodówki, a także szczera i trwała aspiracja. Bez tych warunków, nawet Eucharystia jednego czy siedmiu elementów jest tylko częściowa. Eucharystia powinna być codziennie konsumowana przez Maga, a on powinien uznać to za główny środek podtrzymujący jego magiczne życie. Jest to ważniejsze od jakiejkolwiek innej ceremonii, gdyż daje Ona pełny okrąg. Całość wydatkowanej siły jest w pełni re-absorbowana, a jej cechą jest otchłań pomiędzy człowiekiem a Bogiem. Mag wypełnia się Bogiem, jest nim nakarmiony, odurzony. Powoli jego ciało oczyści się wewnętrznym odzwierciedleniem Boga, dzień po dniu jego śmiertelna powłoka zrzuca z siebie ziemskie elementy i staje się prawdziwą świątynią świętego ducha. Każdego dnia materia jest zastępowana duchem, to co ludzkie staje się przez boskie, aż w końcu dokona się całkowita zmiana, Bóg zamanifestowany w ciele będzie jego imieniem. Jest to największy z magicznych sekretów na przestrzeni dziejów. Dla Maga odnowionego w ten sposób osiągnięcie wiedzy i konwersacji anioła stróża staje się zadaniem nieuniknionym. Każda siła jego natury niepowstrzymanie dąży do tego celu, aż w końcu nikt nie może mu już rozkazywać, ani Bóg, ani człowiek, gdyż jest to sekret nieskończenie wykraczający poza mowę czy myśl, czy ekstazę milczenia. Samadhi i Nibbana są cieniami rzuconymi we Wszechświat. 

Co mówi Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK)?

Kult Eucharystii. W liturgii Mszy świętej wyrażamy naszą wiarę w rzeczywistą obecność Chrystusa pod postaciami chleba i wina, między innymi klękając lub skłaniając się głęboko na znak adoracji Pana. „Ten kult uwielbienia, należny sakramentowi Eucharystii, okazywał zawsze i okazuje Kościół katolicki nie tylko w czasie obrzędów Mszy świętej, ale i poza nią, przez jak najstaranniejsze przechowywanie konsekrowanych Hostii, wystawianie ich do publicznej adoracji wiernych i obnoszenie w procesjach„. KKK 1378

Na koniec cytat z Biblii, który jasno mówi, co mamy czynić odnośnie tego tematu, i tego się trzymajmy!

Ilekroć pojawiały się twoje słowa, pochłaniałem je [zjadałem je]; twoje słowo było mi rozkoszą i radością mojego serca, gdyż twoim imieniem jestem nazwamy, Panie, Boże Zastępów. Jer 15:16

Napisał: Girion (tłumaczenie kawałka tekstu – TMC)

Reklamy

One thought on “Opłakana w skutkach transsubstancjacja żydowskiej liturgii w rzymskokatolicką

  1. krav pisze:

    Dobrze jeszcze przytoczyć fragment z listu do
    Hebr 10:(11) A każdy kapłan sprawuje codziennie swoją służbę i składa wiele razy te same ofiary, które nie mogą w ogóle zgładzić grzechów; (12) lecz gdy On złożył raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, usiadł po prawicy Bożej, (13) oczekując teraz, aż nieprzyjaciele jego położeni będą jako podnóżek stóp jego. (14) Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni.

    Kapłaństwo ludzkie już się skończyło na tej ziemi, kto myśli inaczej sprawuje (kapłan) swoją służbę, która jest wbrew pośrednikowi w niebiańskiej świątyni w niebie.
    Przykre jest to, że katolicy chodzą do spowiedzi, zamiast modlić się do Boga w niebie.

    Pozdrawiam,
    Krav

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • 786,713 wyświetleń
%d blogerów lubi to: