Matka Teresa z Kalkuty – matka światowej religii

8

13 grudnia 2015 - autor: G

Matka Teresa (1910-1997) była kobietą, która spędziła życie pomagając biednym, ale była też katolicką zakonnicą, która odmawiała różaniec, więc przyjęła standardowe katolickie doktryny. Czy mogła promować Bożą prawdę prosto z Biblii? Zastanów się sam. Oto słowa Matki Teresy lub wypowiedzi o niej, z różnych źródeł. Myślę, że ujawnią odpowiedź na powyżej postawione pytanie.

Wszytko jest Bogiem – Buddyści, Hinduiści, Chrześcijanie, etc., wszyscy mają dostęp do tego samego Boga. – 12/4/89 Time Magazine Interview with Edward Desmond, pp. 11, 13

Jeśli w najbliższym spotkaniu twarzą w twarz z Bogiem akceptujemy Go w naszym życiu, to przechodzimy konwersję. Stajemy się lepszym hinduistą, lepszym muzułmaninem, lepszym katolikiem, lepszym kimkolwiek jesteśmy… Jaki Bóg [jest – przyp. tłum.] w naszym umyśle, musimy Go zaakceptować. – z: Mother Teresa: Her People and Her Work, Desmond Doig, [Harper & Row, 1976, p.156]

Sprawię, że staniesz się lepszym hinduistą, lepszym muzułmaninem, lepszym protestantem. Kiedy znajdziesz Boga, to od ciebie zależy, jak zdecydujesz się Go czcić. – “Mother Teresa Touched Other Faiths,” AP, Sept. 7, 1997

Zawsze mówiłam, że powinniśmy pomóc hinduiście stać się lepszym hinduistą, muzułmaninowi stać się lepszym muzułmaninem, a katolikowi lepszym katolikiem. – A Simple Path, p. 31

Jeśli dana osoba myśli i wierzy, że jego/jej droga jest jedyną drogą do Boga, to to jest ich droga do zbawienia– (pp. 74-75). (Mark Michael Zima, Mother Teresa: The Case for the Cause)

Na słowo kapłana ten mały kawałek chleba staje się Ciałem Chrystusa, następnie daje go nam po to, byśmy i my mogli żyć i stać się świętymi. – Mother Teresa’s speech made at the Worldwide Retreat for Priests, Oct. 1984

Kiedy ksiądz jest tutaj, możemy mieć nasz ołtarz, nasze tabernakulum i naszego Jezusa. Tylko ksiądz kładzie tam Jezusa dla nas. Jezus chce tam iść, ale nie możemy go przenieść, o ile [ksiądz] tego nie zrobi. To dlatego tak bardzo kocham księży. Nigdy nie bylibyśmy tym, kim jesteśmy, i nigdy nie zrobilibyśmy rzeczy, których dokonaliśmy, bez was – księży, którzy przynoszą Jezusa do nas. – Ibid

Więc pozwól nam prosić o pomoc naszą Panią! Ona jest Matką pełną łaski, pełną Boga, pełną Jezusa. Pozwól nam prosić ją o to, by była naszą Matką, prowadzącą nas i chroniącą nas… To prawda, że jesteśmy już wspomagani ogromnym oddaniem się Maryi. Ona jest naszą patronką, naszą Matką i zawsze prowadzi nas do Jezusa. – Mother Teresa, Be Holy, p. 75

Znowu ten wielki tłum – zauważyłam wielki smutek i cierpienie na ich twarzach – klęczałam blisko naszej Pani, która była odwrócona twarzą do nich – słyszałam jej głos… „Zaopiekuj się nimi – są moi – zaprowadź ich do Jezusa – zanieś im Jezusa – bez obaw. Naucz ich odmawiać różaniec – różaniec rodzinny, i wszystko będzie dobrze. Bez obaw, Jezus i ja będę z tobą i z twoimi dziećmi. – Mother Teresa: Come Be My Light, p. 99

Współpracowniczka Matki Teresy (zakonnica) dostała takie pytanie: „Ci ludzie czekają na śmierć. Co im powiesz, by przygotować ich na śmierć i wieczność?” Odpowiedziała: „Mówimy im, by modlili się do ich Bhagwana, do ich bogów”. – wywiad z Christian News

Kwiecień 7-13, 1990 r., w radio Times mówiono o historii Matki Teresy, która opiekowała się umierającym, indyjskim księdzem: „Ona pielęgnowała go własnymi rękoma i pomogła mu umrzeć pogodzonym z własnymi bogami.”

Jak wprowadzające w błąd jest słyszeć chrześcijanina mówiącego o tym, jak bardzo Matka Teresa była osobą, którą każdy chrześcijanin winien naśladować. Chociaż była współczująca, nie promowała Bożej prawdy.

Źródło: http://www.evangelicaloutreach.org/motherteresasc.htm

Tłum. Girion

Reklamy

8 thoughts on “Matka Teresa z Kalkuty – matka światowej religii

  1. Daniel pisze:

    Akurat współczującą, to ona nie była. Dzieci u niej były na siłę przetrzymywane i nie wysyłane do szpitala na leczenie (nawet z uleczalnych chorób), po to, bo ‚oczyszczały się w cierpieniu’, bo „cierpienie jest piękne”.
    To czysty sadyzm.

    Lubię to

  2. luc777 pisze:

    To zwyczajne new age i relatywizm – wierz w co chcesz aby było ci dobrze, bo jednej prawdy nie ma.

    Lubię to

    • katolik.. pisze:

      Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Niepokalana Niebieska Pani.

      Ta matka Teresa nie miała żadnego powołania, uciekła przed proponowanym jej narzeczonym do zakonu, a ponieważ mury zakonu nie dawały schronienia przed napalonym amantem – podobnież był bardzo brzydki – uciekła do Indii – tam dał jej spokój i cóż dalej – jak pokazuje historia, zgorzkniała kobieta, jakieś schizofreniczne noce ducha miała, czyli zwyczajne załamanie – ktoś taki opiekuje się chorymi – to ona wymagała dobrego specjalisty.
      Skazała na cierpienie i męki tysiące niewinnych osób pomimo, iż dostawała ogromne pieniądze – rozliczenia swoich domaga się Kanada. Sama korzystała z bardzo drogich klinik – jakoś jej to nie przeszkadzało. Natomiast za szerzenie herezji wolności religijnej Nostra Aetate – podobnie jak Wojtyła – uzupełnia otchłań.

      Tak kończą kpiący z Pana Boga.

      Lubię to

  3. dnalop pisze:

    To wlasnie trzeba zrozumiec czym jest Bog . Ci co komentuja upatruja Boga tylko i wylacznie w figurce koscielnej. Niedorosli aby zrozumiec przekazanie najwiekszej osoby na swiecie czyli matki teresy.
    szerzenie niepojetego dobra jest Bogiem. Nie wazne czy budda, itd.
    Dobro daje ci Boga

    Lubię to

    • Maciej pisze:

      Dnalop, ale czym jest to twoje dobro?
      Sądzę że twoje „dobro” to robienie innym przyjemności, ale zapomniałeś, że cierpienie jest ważne i też może być dobre.
      Bóg karci ludzi i pozwala na ich cierpienia, i robi dobrze. Bóg osądzi świat i zabije wielu. I zrobi dobrze.
      Dobro to nie jest tylko to, co przyjemne. Czy rodzic ma się zgadzać na wszystko dla dziecka, bo to jest dobre? Nie! Są granice i czasem dziecko musi przeboleć coś i to jest dobre.
      Poza tym, jeśli nie ważne czy Budda, czy Sataniści to czy to jest normalne?
      Sataniści przecież w wielu przypadkach mówią: „Rób co chcesz, ale zostaw to dla siebie”
      To nie jest dobro i WAŻNE jest, kto mówi o Bogu i prawdziwym dobrze. My nie myślimy o Bogu w kategoriach figur kościelnych, bo dla nas i naszego Pana jest to ZŁO.
      My znamy Boga i powiem ci, że On nie chce, żeby ludzie działali na tej zasadzie: „Róbcie wszystko dla ludzkości, byle było to dobre” bo ludzkość jest zła. Dobro jest TYLKO u Boga, i nie jest to jakiś bożek niedostępny i niemożliwy do zrozumienia. Nie jest to Bóg chcący, żeby wszyscy mieli tutaj przyjemnie. Bóg jest osobą realną i jest wściekły, gdy widzi ten zły świat.
      Teresa największą osobą na świecie? Wątpię. Obserwując jej żywot była to osoba egoistyczna i kapryśna. To Jezus był największym człowiekiem chodzącym po ziemi i On pokazał czym jest PRAWDZIWE DOBRO, i On nas uratował gdy go wieszali na kawałku drzewa. Mam nadzieję, że zdołasz się otworzyć na obiektywne spojrzenie i przeanalizujesz Biblię tak, jak jest w niej napisane, a nie tak, jak może ci się wydawać że jest.
      Nie dobro daje ci Boga, tylko Bóg jest dobry i może ci dać swej miłości.
      Szalom!

      Lubię to

    • Zarmenii pisze:

      dnalop, ciarki mi po plecach pelecialy, jak przeczytalam Twoj wpis. Nic nie rozumiesz, poki co. Boga mozesz poznac wylacznie przez Jezusa. Kiedy stwierdzisz. ze nie dajesz sobie rady w zyciu. Kiedy widzisz jak wszystko spieprzyles i dalej pieprzysz. Wolasz do Niego w koncu. Szukasz Go a On Cie slyszyn i kieruje do Pisma, moze Ewangelii sw. Mateusza. Tam nie wiedzac moze o tym, masz pomoc Ducha Dwietegow rozumieniu o co chodzi i zaczyna Ci cos switac. Czytasz wiecej i On powoli staje ci sie blizszy az zaczynasz samodzielnie Go wzywac prosic a ON CI ODPOWIADA. Chrzescianstwo nie jest gadka do obrazu, ktory do ciebie ani razu. Wspolpracujesz z Bogiem, i zyjesz razem z Nim.
      To co wygadywala ta biedna kobiecina , matka Teresa, nie jest w najmniejszym stopniu chrzescianstwem, tam nie ma Jesusa, przyprowadzania tych dzieci i doroslych do Niego, modlenia sie o nich w Jego imie. NIC. Przeczytaj jedna ewangelie w calosci i uwaznie a sam to stwierdzisz, przynajmniej intelektualnie. Tam, gdzie nie ma Jezusa nie ma i Boga. Droga do Boga jest TYLKO przez Jezusa. Wszystkie inne ” drogi” prowadza na zatracenie. Powodzenia Ci zycze…i odnalezienia prawdy. Zacznij od Ewangelii sw. Mateusza.

      Lubię to

  4. helmsley pisze:

    Mam nadzieje, że Bóg wyda w jej sprawie sprawiedlwy wyrok!

    Lubię to

  5. mgrabas pisze:

    nic mi o tym nie wiadomo o tym, że w ogóle była w ciąży, więc nazywanie Teresy z Kalkuty matką jest nadużyciem, podobnie jak nazywanie księży, szczególnie zakonnych ojcami, a już największym nadużyciem jest nazywanie papieży ojcami świętymi

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • 787,274 wyświetleń
%d blogerów lubi to: