Satanista Paweł z Tarsu – dyskusja

1

16 listopada 2015 - autor: G

Na prośbę jednego z czytelników wymienię tu fragmenty z artykułu H. Kubika o apostole Pawle (http://www.zbawienie.com/apostol-Pawel.htm) i dopiszę parę słów.

#1 Paweł głosił „swoją ewangelię”.

W dniu, w którym Bóg przez Jezusa Chrystusa będzie sądził skryte sprawy ludzkie według mojej ewangelii. Rz 2:16

I tutaj chodziło głównie o to, że ‚ewangelia’ Pawła różni się od Ewangelii Chrystusa. Jednak nie zauważono innych fragmentów listów Pawła:

A jeśli nasza ewangelia jest zakryta, to jest zakryta dla tych, którzy giną. 2Kor 4:3

Gdyż nasza ewangelia nie doszła was tylko w słowie, ale także w mocy i w Duchu Świętym, i w pełnym przekonaniu. Wiecie bowiem, jacy byliśmy dla was, [przebywając] wśród was. 1Tes 1:5

Do tego powołał was przez naszą ewangelię, abyście dostąpili chwały naszego Pana Jezusa Chrystusa. 2Tes 2:14

Paweł głosi „naszą ewangelię”… Ale „nasza ewangelia” to coś zupełnie innego od Dobrej Nowiny Chrystusa… Termin „moja ewangelia”, tak samo jak „nasza ewangelia” odnosi się do obrony prawdziwej Dobrej Nowiny przed innymi ewangeliami oszustów i ściemniaczy.

Lecz choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba głosił wam ewangelię [inną] od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty. Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Gdyby wam ktoś głosił ewangelię [inną] od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty. Czy teraz bowiem chcę pozyskać ludzi, czy Boga? Albo czy staram się przypodobać ludziom? Gdybym nadal ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa. A oznajmiam wam, bracia, że głoszona przeze mnie ewangelia nie jest według człowieka. Gal 1:8-11

Dziwne, że nie atakuje się słów „nasza ewangelia” – w domyśle, ewangelia ludzka (głoszona przez śmiertelników), ewangelia zwykłych ludzi (nie Chrystusa), ewangelia apostołów – tylko atakuje słowa „moja ewangelia”… Bądźmy konsekwentni…

#2 Paweł nie znał proroctw Starego Testamentu i głosił Królestwo Boże w niebie, a nie na ziemi.

Henryk Kubik podaje tutaj fragment 1Kor 15:49-53 (Biblia Mesjańska):

(49) Przeto jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy też nosili obraz niebiańskiego człowieka.

(50) A powiadam, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego ani to, co skażone, nie odziedziczy tego, co nieskażone.

(51) Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni

(52) W jednej chwili, w oka mgnieniu, na odgłos trąby ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy przemienieni.

(53) Albowiem to, co skażone, musi przyoblec się w to, co nieskażone, a to, co śmiertelne, musi przyoblec się w nieśmiertelność.

Nie widzę tu nic, co miałoby się wiązać z tym, że Królestwo Boże będzie w niebie. Wróćmy kawałeczek wcześniej:

(45) Tak też napisano: Pierwszy człowiek Adam stał się istotą żywą, ostatni Adam stał się duchem ożywiającym [chodzi o Jezusa – kom.].

(46) Wszakże nie to, co duchowe, jest pierwsze, lecz to, co cielesne, potem dopiero duchowe.

(47) Pierwszy człowiek jest z prochu ziemi, ziemski; drugi człowiek jest z nieba [chodzi o Jezusa – kom.].

(48) Jaki był ziemski człowiek, tacy są i ziemscy ludzie; jaki jest niebiański człowiek, tacy są i niebiańscy.

(49) Przeto jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy też nosili obraz niebiańskiego człowieka.

I to jest albo manipulacja, albo wyrwanie z kontekstu. Paweł pisze, że „jaki jest niebiański człowiek, tacy są i niebiańscy” – chodzi o to, że zbawieni w Chrystusie, są oczyszczeni, a w konsekwencji są tacy jak On. Tak trudno to zrozumieć?

Drugi poważny zarzut, że Paweł nie znał proroctw Starego Testamentu. Oczywiście, kłamstwo.

Otóż Abrahamowi i jego potomkowi zostały dane obietnice. Nie mówi: I jego potomkom, jak o wielu, ale jak o jednym: I twemu potomkowi, którym jest Chrystus. Gal 3:16

Mówię bowiem, że Jezus Chrystus był sługą obrzezania ze względu na prawdę Bożą, aby potwierdzić obietnice [dane] ojcom. Rz 15:8

Łukasz mówi, kim są ci ojcowie…

Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, Bóg naszych ojców, uwielbił Jezusa, swego Syna, którego wy wydaliście i wyparliście się przed Piłatem, gdy postanowił go uwolnić. Dz 3:13

Jaka jest obietnica?

I znów ukazał się Bóg Jakubowi, gdy wracał z Paddan-Aram, i błogosławił mu. I rzekł do niego Bóg: Imię twoje jest Jakub; lecz odtąd nie będziesz się nazywał Jakub, ale imię twoje będzie Izrael. I nazwał go imieniem Izrael. Potem rzekł do niego Bóg: Jam jest Bóg Wszechmogący! Rozradzaj się i rozmnażaj się. Od ciebie pochodzić będzie naród, a nawet mnóstwo narodów, i królowie wywodzić się będą od ciebie. A ziemię, którą dałem Abrahamowi i Izaakowi, dam tobie, i potomstwu twemu po tobie dam tę ziemię. Rdz 35:9-12

I rzekł Pan do Abrama po odłączeniu się Lota od niego: Podnieś oczy swoje i spojrzyj z miejsca, na którym jesteś, na północ i na południe, i na wschód i na zachód, bo całą tę ziemię, którą widzisz, dam tobie i potomstwu twemu na wieki. Rdz 13:14-15

Paweł nie znał proroctw?

#3 Paweł ‚krytykuje’ Zakon, nazywa go przekleństwem, ubliża Bogu, który dał doskonałe prawo.

To jest chyba najmocniejszy argument na to, że jak się czegoś nie rozumie, albo się nie czyta ze zrozumieniem, to nie powinno się wypowiadać.

Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie. Gal 3:13

Jedźmy ciągiem przyczynowo-skutkowym:

» Kto nie przestrzega Bożego prawa, ten jest przeklęty.

Na wszystkich bowiem, którzy są z uczynków prawa, ciąży przekleństwo, bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w wypełnianiu wszystkiego, co jest napisane w Księdze Prawa. Gal 3:10

Przeklęty, kto nie dochowa słów tego zakonu, aby je spełnić. A cały lud powie: Amen. Pwt 27:26

» Sprawiedliwi nie są usprawiedliwieni przed Bogiem poprzez prawo, ale poprzez wiarę.

A że przez prawo nikt nie jest usprawiedliwiony przed Bogiem, jest oczywiste, bo: Sprawiedliwy będzie żył z wiary. Gal 3:11

Oto człowiek niesprawiedliwy nie zazna spokoju duszy, ale sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Hab 2:4

» Prawo różni się od wiary, ale kto zachowuje prawo, ten ma życie wieczne.

Prawo zaś nie jest z wiary, lecz: Człowiek, który je wypełnia, przez nie będzie żył. Gal 3:12

Przepisów moich i praw moich przestrzegajcie. Człowiek, który je wykonuje, żyje przez nie; Jam jest Pan! Kpł 18:5

Ktoś, kto nie zachowuje prawa, nie przestrzega go, zginie.

Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Rz 6:23

» Przez ofiarę Chrystusa, jesteśmy wolni od przekleństwa prawa, czyli śmierci.

Chrystus odkupił nas z przekleństwa prawa, stając się za nas przekleństwem (bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto wisi na drzewie). Gal 3:13

Ech… Czy ci ludzie myślą?

#4 Paweł nauczał, że publicznie wyznanie Chrystusa daje nam zbawienie – z łaski – a nie z powodu przestrzegania Przykazań.

Kłamstwo. Gdzie niby jest napisane, że „publicznie”?

Jeśli ustami wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił go z martwych, będziesz zbawiony. Rz 10:9

Nigdzie nie jest napisane, że konieczne jest, by wyznać publicznie Chrystusa – w domyśle, by inni ludzie widzieli. Ponadto, co z wyznania ustami, jak się nie uwierzy?

#5 Paweł usunął zakaz spoczywania pokarmów ofiarowanych bałwanom i z czasem doprowadziło do skrajnego  bałwochwalstwa Chrześcijan opierających się właśnie na listach Pawła. Skoro Prawo nie obowiązuje, mamy Matkę Boską, jej obrazy i posągi oraz narzędzie śmierci Chrystusa – krzyż. (1 Kor 10:25-31)

Znowu Kubik manipuluje. Gdzie Paweł niby „usunął zakaz spożywania pokarmów ofiarowanych bałwanom”? Werset tylko mówi:

Wszystko, co się sprzedaje w jatkach, jedzcie, o nic nie pytając dla spokoju sumienia. 1Kor 10:25

Trzeba poznać kontekst, Paweł mówi tutaj o tym, żeby jeść wszystko, co sprzedają na rynku w Koryncie, bo nie ma możliwości, by dowiedzieć się, czy konkretnie jedzenie było ofiarowane bałwanom, lub nie. Jeśli wierzący dowie się, że to konkretne jedzenie było złożone w ofierze bałwanowi, to nie może go spożyć.

A jeśliby wam ktoś powiedział: To jest mięso złożone w ofierze bałwanom, nie jedzcie przez wzgląd na onego, który na to wskazał, i dla spokoju sumienia. 1Kor 10:28

#6 Paweł nie znał planów Boga – ponownego zjednoczenia 12 pokoleń Izraela. Paweł nie wiedział o istnieniu 10 pokoleń Izraela w jego czasach. Jakub wiedział.

Jak to nie znał planów?

Tymczasem, ganiąc ich, mówi: Oto nadchodzą dni, mówi Pan, gdy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze. Heb 8:8

Czyli nie tylko Judy, ale… z domem Izraela, czyli 10-cioma pokoleniami Izraela.

Jakub, sługa Boga i Pana Jezusa Chrystusa, [przesyła] pozdrowienia dwunastu pokoleniom, które są w rozproszeniu. Jak 1:1

Łukasz, który ‚uwiarygodnił’ Pawła, napisał:

Niech więc cały dom Izraela wie z pewnością, że tego Jezusa, którego wy ukrzyżowaliście, Bóg uczynił i Panem, i Chrystusem. Dz 2:36

Abyście jedli i pili za moim stołem w moim królestwie, i zasiadali na tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. Łk 22:30

Apokalipsa mówi:

I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela. Obj 7:4

#7 Paweł uwiarygodniał Żydów jako Naród Wybrany, posiadający bezwarunkowe zbawienie z powodu ich pochodzenia. Czyli Żydom wolno grzeszyć – dla naszego zbawienia – a sami zbawienie mają w kieszeni.

A żebyście nie mieli zbyt wysokiego o sobie mniemania, chcę wam, bracia, odsłonić tę tajemnicę: zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą. I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel I odwróci bezbożność od Jakuba. Rz 11:25-26

H. Kubik podał ten werset jako dowód. Co tu się rzuca w oczy?

I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel I odwróci bezbożność od Jakuba. Rz 11:26

Jakie bezwarunkowe zbawienie z powodu pochodzenia? Jest napisane jak byk, że potrzebują wybawiciela.

Tyle. W dalszym, obszernym bardzo tekście, widzimy zarzuty na list do Galacjan, który cały jest omówiony tutaj (w j. angielskim):

https://biblethingsinbibleways.wordpress.com/2015/10/09/examining-pauls-letter-to-the-galatians/

Wraz z typowymi przeinaczeniami. Druga część to twierdzenie jakoby Paweł „podważał prawo”, pomimo że sam napisał:

A tak prawo [jest] święte i przykazanie [jest] święte, sprawiedliwe i dobre. Rz 7:12

Część trzecia to jakieś nieporozumienie odnośnie tematu tzw. rapture. Kolejne odnośnie czystych pokarmów, darów, mówienia językami, itd.

Nie mam chęci tego analizować, ale po punktach #1, #2 i #3 widzę, że ta teoria, że Paweł to fałszywy apostoł, w ogóle się nie klei. I do czego prowadzi?

Do całkowitego odrzucenia Dobrej Nowiny.

My zostajemy przy niej.

Advertisements

One thought on “Satanista Paweł z Tarsu – dyskusja

  1. Cupak pisze:

    Jedyne co wypada jeszcze powiedzieć w tym temacie to to, że przez brak pokory ludzie tracą kontakt z Bogiem i spada na nich ostry obłęd, ich cielesność przejmuje kontrolę i czynią swoją wolę, odrzucają Słowo Boże bo nie pasuje im to do ich własnego cielesnego poznania .

    Duch Prawdy mieszka tylko w ludziach pokornych i uniżonych, działających w ciszy i spokoju na chwałę Boga, a nie swoją. To jest działanie typu, byle tylko udowodnić swoje rację, posuwając się nawet do kłamstwa, czy celowego czy w wyniku własnego zwiedzenia to już bez znaczenia, bo pycha prowadzi na manowce, a potem do wielkiego upadku.

    „I wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu” 2 List do Tesaloniczan 2:10-11

    Odrzucając Pawła, równie dobrze można też odrzucić i resztę Pisma Świętego, bo skoro człowiek uważa że w PŚ jest kłamstwo to traci się zaufanie do Boga, który przecież czuwa nad wszystkim, a już na pewno nad jedyną rzeczą, która pozwala na tym świecie znaleźć drogę do samego Boga.

    „Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię.” Mateusza 10:29

    Jak można mieć zaufanie np. do Apokalipsy czy Mateusza, jednocześnie usuwając Pawła. Im bardziej człowiek zaczyna ufać sobie i swojej mądrości, tym mniej ufa Bogu, a to jest droga w jedną stronę do ciemności i zatracenia.

    Wywalając księgi zaczynają się bać, tracą zaufanie do fundamentu poznania Prawdy – Słowa Bożego, czyli samego Boga bo to On ostatecznie czuwa nad każdą rzeczą na tym świecie. Zaczną odrzucać coraz więcej i więcej bo całe Pismo jest spójne i się potwierdza. Na samym końcu zostanie tylko pustka i ufanie swojemu sercu (rozumowi), które jak wiemy z PŚ jest zwodnicze z natury, tym co pozwala nam poznać Boga jest Duch Święty, który zamieszkuje w człowieku, a nie tylko nasz rozum (serce).

    „Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać?” Jeremiasza 17:9

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: