Księga Henocha: Kto ją napisał, bo chyba nie Henoch?

7

6 września 2015 - autor: G

Koptyjski Kościół Prawosławny jako jedyny włączył Księgę Henocha w swój kanon Pisma Świętego jako natchnioną. Jej autorstwo przypisane jest przez tradycję Henochowi. Co o niej wiemy?

Aleppo_Codex_Joshua_1_1

Wg Wikipedii opisuje ona podróże, wizje, sny i objawienia proroka Henocha w trakcie jego odwiedzin w niebie. Problem jest tej wagi, że Henoch nigdy nie był w niebie…

Wielu ludzi twierdzi, że Rdz 5:24 i Heb 11:5 mówi, iż Bóg zabrał Henocha do nieba. Ale co tak naprawdę mówią te wersety?

Henoch chodził z Bogiem, a potem nie było go, gdyż zabrał go Bóg. Rdz 5:24, BW

Przez wiarę zabrany został Henoch, aby nie oglądał śmierci i nie znaleziono go, gdyż zabrał go Bóg. Zanim jednak został zabrany, otrzymał świadectwo, że się podobał Bogu. Heb 11:5, BW

Niektórzy błędnie dochodzą do konkluzji, że Henoch został zabrany do nieba, ale zauważ, że Biblia nigdzie o tym nie mówi! Powiedziane jest, że „Bóg go zabrał”, ale nie jest podane gdzie konkretnie.

Chrystus mówi, że:

Jeżeli więc Pismo nazywa bogami tych, do których zostało skierowane słowo Boże – a przecież słów Pisma nie można podważać. J 10:35, BW-P

Jeden werset nie może przeczyć innemu wersetowi. Ta sama Ewangelia mówi bardzo celnie, że:

A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy. J 3:13, BW

Jasne jest, że nikogo w niebie nie było – wliczając w to Henocha.

Zabranie przez Boga, by nie oglądał śmierci może również znaczyć przeniesienie gdzie indziej. 

Biblia Poznańska mówi:

Dzięki wierze Henoch był przeniesiony [z tego świata], aby nie umarł, a nie został znaleziony; ponieważ przeniósł go Bóg. Oto przed przeniesieniem otrzymał świadectwo, że bardzo podobał się Bogu. Heb 11:5

Biblia Gdańska (1632) mówi:

Wiarą Enoch jest przeniesiony, aby nie oglądał śmierci i nie jest znaleziony, przeto że go Bóg przeniósł; albowiem pierwej niż jest przeniesiony, miał świadectwo, że się podobał Bogu. Heb 11:5

Większość angielskich przekładów mówi, że nie widział śmierci w najbliższej przyszłości, tj. został zabrany, by nie zginąć (wtedy nie widział śmierci).

A teraz mocny argument, w tym samym rozdziale Paweł mówi:

Wszyscy oni poumierali w wierze, nie otrzymawszy tego, co głosiły obietnice, lecz ujrzeli i powitali je z dala; wyznali też, że są gośćmi i pielgrzymami na ziemi. Heb 11:13, BW

Więc Henoch umarł tak samo, jak wszyscy. Więc jak to możliwe, że Henoch został zabrany, by nie widział śmierci? Bóg nie daje nam wiele szczegółów odnośnie tego, jak to się stało, ale kilka scenariuszy zostało zaproponowanych, by nie kolidowały z faktem, że Henoch umarł.

Może być tak, że Bóg zabrał Henocha, by nie był zabity w określonym czasie, być może z rąk oprawców, którzy nienawidzili jego słów o nadchodzącym, boskim sądzie.

Bóg także w nadprzyrodzony sposób przeniósł Eliasza i Filipa w inne miejsca na ziemi:

A kiedy wyszli z wody, Duch Pański porwał Filipa i dworzanin już nigdy go nie widział. Jechał zaś z radością swoją drogą. Dz 8:39

Z drugiej strony możemy zaobserwować, że Henoch umarł młodo, jak na jego wiek (365 lat), podczas gdy inni przed nim, jak i za nim, żyli między 800 a 900 lat. Z powodu tego, niektórzy uważają, że „Bóg go zabrał” przedwcześnie, tak, iż nie przeżył jego najlepszych lat.

Sprawiedliwy ginie, a nikt tego nie bierze do serca, mężowie pobożni schodzą ze świata, a nikt na to nie zważa, gdyż przez zło sprawiedliwy schodzi ze świata, wchodzi do pokoju; na swoich łożach odpoczywają ci, którzy postępowali godziwie. Iz 57:1-2, BW

Jego następnym momentem świadomości będzie zmartwychwstanie. W tej sytuacji fakt, iż „nie widział śmierci”, może się odnosić do tego, że doświadczył procesu umierania – jego życie skończyło się natychmiast.

Nie mamy wystarczająco szczegółów, by poznać, co się stało z Henochem, ale wiemy, że nie mógł przeskoczyć śmierci i pójść do nieba, gdyż żadna istota go nie osiągnęła.

Na podstawie: http://www.ucg.org/booklet/heaven-and-hell-what-does-bible-really-teach/

Opracowanie: Girion

Advertisements

7 thoughts on “Księga Henocha: Kto ją napisał, bo chyba nie Henoch?

  1. luc777 pisze:

    Moim zdanie to coś jest nie tak z twoją interpretacją Słów Chrystusa, a nie z Henochem – zbadaj bardziej kontekst – obecnie nie pamiętam, ale czytałem kiedyś dobrą wykładnię tych Słów, jak znajdę to podam.

    Lubię to

    • Girion23 pisze:

      Czyli co, Bóg go zabrał do nieba, czyli inni „święci” też mogą się tam znajdować. A jak mogą się tam znajdować, to czemu nie mogą się za nami wstawiać? Ponadto kłóci się to z tym, że po śmierci jest „sen” – dusze nic nie wiedzą, nic nie czują (Hades/Szeol). Właśnie taka interpretacja może prowadzić do poważny błędów i wprowadzania „doktryn”.

      Ale czekam na twoją wypowiedź. Pozdrawiam

      Lubię to

  2. Altumsecessum pisze:

    Uprowadzenia biblijnych patriarchów
    Wydawać by się mogło, że temat uprowadzeń przez obcych jest współczesnym wymysłem branży filmowej lecz wystarczy wziąć do ręki Biblię aby się przekonać iż takie przypadki porwań zostały tam opisane. Na początek przedstawiam wam łagodne przypadki biblijnych uprowadzeń. Takim „kontaktowcem” był bez wątpienia Ezechiel, który miewał bliskie spotkania czwartego stopnia lecz przesłaniem religijnym mógł trochę ubarwić i uwiarygodnić swą historię.
    Zaraz po tym jak Ezechielowi ukazał się boski rydwan, zjadł on posłusznie zwój księgi zaserwowanej mu przez przybysza, wydawała mu się ona słodka niczym miód. Następnie prorok został uniesiony do góry:

    „Wówczas podniósł mnie duch i usłyszałem za sobą odgłos ogromnego huku, gdy chwała Pańska unosiła się z miejsca, w którym przebywała. Ten ogromny huk to szum uderzających o siebie skrzydeł istot żyjących i odgłos kół obok nich. A duch podniósł mnie i zabrał. (…)”
    EZ 3, 12-14 BT

    Nawiedzenia Ezechiela powtarzały się parokrotnie.

    Wcześniej jednak, dużo wcześniej od czasów tego proroka, miało miejsce inne uprowadzenie opisane w Księdze Rodzaju. Przy okazji opisywania descendentów Adamowych, jako szósty z kolei występuje Henoch. Przy każdym z nich wspomniane jest, kiedy się narodził, kiedy urodził mu się pierwszy syn i kiedy umarł. Średnia długość życia poprzedników Henocha wynosiła 920 lat. Koniec życia jego poprzedników jest wyraźnie oznaczona słowem umarł”.
    Henoch jednak nie umarł, lecz „znikł, bo zabrał go Bóg” (Rdz 5, 24 BT).
    Rodzaju 5:24: „Żył więc Henoch w przyjaźni z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał go Bóg”
    Miało to miejsce w 365 roku jego życia, znikł więc jeszcze jako młodzieniec. Jego następcy umierają znów standardowo, czyli po dziewięćsetnym roku życia (wyjąwszy Lameka r12; 777). To wydarzenie jest później wspominane przez Jezusa (nie tego od krzyża, lecz syna Syracha):
    „Henoch podobał się Panu i został przeniesiony” (Syr 44, 16; BT).

    Nie wiadomo czy w istocie Henoch został uprowadzony z sympatii i czy tam gdzie go poniesiono podobało mu się bardziej niż na ziemi, ale w to nie wnikajmy. Dalej tenże sam Jezus pisze: „nie było drugiego spośród stworzonych na ziemi jak Henoch, on bowiem z ziemi został uniesiony” (Syr 49, 14; BT).

    Kolejnym porwanym jest Eliasz: „Podczas gdy oni szli i rozmawiali, oto [zjawił się] wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi i rozdzielił obydwóch: a Eliasz wśród wichru wstąpił do niebios. Elizeusz zaś patrzył i wołał: „Ojcze mój! Ojcze mój! (tak jak Jezus na krzyżu; Eli, Eli ?; przyp.) Rydwanie Izraela i jego jeźdźcze?. I już go więcej nie ujrzał. Ująwszy następnie szaty swoje, Elizeusz rozdarł je na dwie części i podniósł płaszcz Eliasza, który spadł z góry od niego” (2 Krl 2, 11n; BT).

    Lubię to

  3. Precz z... pisze:

    Logiczny jest jak najbardziej początek Księgi Henocha o czuwającyh, Karze Boga itd. a reszta to się nie wypowiadam.

    Lubię to

  4. Cupak pisze:

    Być może Henoch i Eliasz jako że nie zaznali śmierci wrócą jako dwóch Bożych świadków w czasach ostatecznych.

    „I dam dwom moim świadkom moc, i będą, odziani w wory, prorokowali przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
    Oni to są dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami, które stoją przed Panem ziemi.
    A jeżeli ktoś chce im wyrządzić szkodę, ogień bucha z ich ust i pożera ich wrogów; tak musi zginąć każdy, kto by chciał im wyrządzić szkodę.
    Oni mają moc zamknąć niebiosa, aby nie padał deszcz za dni ich prorokowania; mają też moc nad wodami, by je zamieniać w krew i dotknąć ziemię wszelką plagą, ilekroć zechcą.
    A gdy już złożą swoje świadectwo, zwierzę wychodzące z otchłani stoczy z nimi bój i zwycięży, i zabije ich.
    A ich trupy leżeć będą na ulicy wielkiego miasta, które w przenośni nazywa się Sodomą i Egiptem, gdzie też Pan ich został ukrzyżowany.
    I patrzeć będą ludzie ze wszystkich ludów i plemion, i języków, i narodów na ich trupy przez trzy i pół dnia, i nie pozwolą złożyć ich trupów w grobie.
    A mieszkańcy ziemi radować się będą nimi i weselić się, i podarunki sobie nawzajem posyłać, dlatego że ci dwaj prorocy udręczyli mieszkańców ziemi.
    Lecz po upływie trzech i pół dnia wstąpił w nich duch żywota z Boga i stanęli na nogi swoje, i strach wielki padł na tych, którzy na nich patrzyli.
    I usłyszeli głos donośny z nieba, mówiący do nich: Wstąpcie tutaj! I wstąpili do nieba w obłoku, nieprzyjaciele zaś ich patrzyli na nich.” Objawienie Jana 11:3-12

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: