Mówienie językami – Boski Dar dla celów ewangelizacyjnych

6

9 lipca 2015 - autor: G

Bóg obdarzył swych wiernych na ziemi różnorakimi darami. Jednym z najbardziej intrygujących, lecz wciąż do zrozumienia, darów jest dar mówienia językami. Wielu chrześcijan dziś uważa, że jeśli dana osoba nie dostała „daru Ducha Świętego” i nie „mówi językami”, to nie została „ochrzczona Duchem”.

pentecost-dores-woodcut

Mówienie językami stało się testem, który ma udowodnić, że jest się zbawionym. „Mówienie językami”, które jest praktykowane przez wielu współczesnych chrześcijan, gdy mówią, że się modlą, lub czczą Boga, jest sprzeczne z prawdziwym, biblijnym mówieniem językami.

Zanim Jezus wstąpił do nieba, powiedział Swym uczniom:

I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą. Mk 16:15-17

Uczniowie mieli za zadanie niesienia prawdy o zbawieniu całemu światu. By im to umożliwić, Jezus dał im dar mówienia w nowych językach lub w innych językach. Ten unikalny dar został przekazany w dniu Pięćdziesiątnicy i doprowadził do zbawienia wielu dusz.

Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, byli wszyscy w tym samym miejscu. Nagle rozległ się szum z nieba, jakby gwałtownie wiejącego wiatru. I napełnił cały dom, w którym przebywali. Zobaczyli też języki podobne do ognia. Rozdzielały się one i na każdym z nich spoczął jeden. Wszystkich napełnił Duch Święty. Zaczęli mówić różnymi językami, tak jak im Duch pozwalał się wypowiadać. Przebywali wtedy w Jeruzalem mieszkańcy Judei i pobożni Żydzi ze wszystkich krajów świata. Kiedy usłyszeli ten szum, zebrali się tłumnie. Zdumieli się, gdyż każdy z nich słyszał, że przemawiają jego własną mową. Dziwiąc się temu bardzo, mówili: „Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami? Jak to więc możliwe, że każdy z nas słyszy swą ojczystą mowę? Są tu Partowie, Medowie, Elamici, mieszkańcy Mezopotamii, Judei, Kapadocji, Pontu, Azji, Frygii, Pamfilii, Egiptu, części Libii położonej w pobliżu Cyreny i przybysze z Rzymu. Są Żydzi oraz prozelici Kreteńczycy oraz Arabowie, a słyszymy, jak w naszych językach mówią o wielkich dziełach Boga”. Wszyscy byli tym zaskoczeni i nie wiedzieli, co myśleć. Dlatego pytali jeden drugiego: „Co to znaczy?”. Dz 2:1-12

Piotr szybko wyjaśnił tłumowi, o co chodzi:

Mężowie judzcy i wy wszyscy, którzy mieszkacie w Jerozolimie! Niechże wam to będzie wiadome, dajcie też posłuch słowom moim…  tutaj jest to, co było zapowiedziane przez proroka Joela: I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, Że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało I prorokować będą synowie wasi i córki wasze. Dz 2:14, 16, 17

Kazanie Piotra zostało zrozumiane przez wszystkich obecnych, bez względu na ich język ojczysty. Wynik był piękny.

Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz. I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. Dz 2:41-42

Prawdziwy dar języków wielbi Boga i jest zawsze podany tylko do celów przekazywania prawd Bożych ludom, które nie mogą zrozumieć naszego języka. Natomiast dźwięki wydawane przez dzisiejszych ludzi, którzy twierdzą, że mają „dar języków”, to nic więcej, jak niezrozumiały bełkot, bez żadnego znaczenia.

155691-004-1B904CA8

Dźwięki wydawane nie są osobnym językiem, anie nie przekazują jakichś prawd. W rzeczywistości, glosolalia lub „mówienia językami”, praktykowane przez większość ludzi dzisiaj, jest sprzeczne z wytycznymi podanymi w Piśmie Świętym, które pokazuje, co jest prawdziwe, a co fałszywe.

Jezus jasno napomina:

A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani. Nie bądźcie do nich podobni, gdyż wie Bóg, Ojciec wasz, czego potrzebujecie, przedtem zanim go poprosicie. Mt 6:7-8

Paweł pisał o darze języków więcej, aniżeli każdy inny pisarz Nowego Testamentu. Ostrzegał przed współczesnym, nie niosącym żadnego przesłania bełkocie,  który wielu nazywa „darem języków”.

A pospolitej, pustej mowy unikaj, bo ci, którzy się nią posługują, będą się pogrążali w coraz większą bezbożność. 2Tym 2:16

Paweł rozumiał, że każdy język jest darem Bożym, który służy do komunikacji. Ale jeśli jedna osoba nie rozumie tego, co mówi druga, to nie ma tu mowy o komunikacji. Każdy język stanie się po prostu zbieraniną niezrozumiałych dźwięków: zwykłą paplaniną. W pewnym momencie, wierzący w Koryncie byli w niebezpieczeństwie pożądania daru języków z tego samego powodu, z jakiego wielu dziś go pragnie – uważali, że staną się bardziej święci i ważniejsi. Paweł szybko ustawia ich do pionu, mówiąc, że słowa, które wypowiadają, nie przenoszą żadnej prawdy, nikt ich nie rozumie, a w konsekwencji, nie spełniają podstawowego celu daru!

Tak tedy, bracia, jeżeli przyjdę do was i będę mówił językami, jakiż pożytek z tego mieć będziecie, jeśli mowa moja nie będzie zawierała czy to objawienia, czy wiedzy, czy proroctwa, czy nauki? Wszak nawet przedmioty martwe, które dźwięk wydają, jak piszczałka czy cytra, gdyby nie wydawały tonów rozmaitych, to jak można by rozpoznać, co grają na flecie, a co na cytrze? 1Kor 14:6-7

Tak i wy, jeśli językiem zrozumiale nie przemówicie, jakże kto zrozumie, co się mówi? Na wiatr bowiem mówić będziecie. 1Kor 14:9

Gdybym tedy nie znał znaczenia dźwięków, byłbym dla tego, kto mówi, cudzoziemcem, a ten, co mówi, byłby dla mnie cudzoziemcem. 1Kor 14:11

Paweł posunął się nawet o krok dalej, bo powiedział, że jeśli ktoś mówi językiem, a nikt nie może go zrozumieć, ani nie może tego zinterpretować, to… lepiej, żeby był cicho.

Gdy mówicie językami, niech mówi dwóch albo najwyżej trzech, na przemian, a jeden niech tłumaczy. Gdy jednak w Kościele nie ma tłumacza, to niech milczą. Niech sami mówią do Boga. 1Kor 14:27-28

Paweł wierzył w dar języków, ale gdy go używał, to zawsze mówił w zrozumiałym języku.

Dziękuję Bogu, że ja o wiele więcej językami mówię, niż wy wszyscy; wszakże w zborze wolę powiedzieć pięć słów zrozumiałych, aby i innych pouczyć, niż dziesięć tysięcy słów językiem niezrozumiałym. 1Kor 14:18-19

Paweł wyjaśnił różnicę między tymi, którzy czynią bezsensowny jazgot, a tymi, którzy mają prawdziwy dar języków, dzięki któremu instruują innych w ich języku.

Ten, kto modli się w obcych językach, buduje tylko siebie, podczas gdy mówiący z natchnienia Bożego – całe zgromadzenie. Chciałbym, abyście wszyscy modlili się obcymi językami, ale najbardziej zależy mi na tym, abyście z natchnienia Bożego przemawiali. Przemawiający z natchnienia Bożego jest większy od tego, kto modli się obcymi słowami, chyba że ktoś je tłumaczy, aby zgromadzenie przyjęło te słowa ze zbudowaniem. 1Kor 14:4-5

Dar języków to DAR, dany przez Boga w celu przekazywania prawdy innym. Paweł zachęcał Koryntian: „Starajcie się o miłość, ale ubiegajcie się też o dary duchowe” (1Kor 14:1). Jednak dar też nie przychodzi na żądanie. Dostają go tylko ci, którzy w pokorze serca są napełnieni Duchem i czynią Boże dzieło. Nie każdy dostanie takiego samego daru. Natomiast nikt go nie dostanie w celu wykorzystania go do uwielbienia siebie.

A różne są dary łaski, lecz Duch ten sam. 1Kor 12:4

Dary Ducha są dane tym, którzy najpierw pokazali Owoce Ducha…

Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu. Gal 5:22-23

Bóg cieszy się, gdy wydaje Dary Swym dzieciom. Jezus zapewnił wszystkich:

Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą. Łk 11:13

Bóg jest bardziej skłonny do wydania Darów dzieciom, aniżeli oni są skłonni do ich otrzymania.

Wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały zstępuje z góry od Ojca światłości; u niego nie ma żadnej odmiany ani nawet chwilowego zaćmienia. Jak 1:17

Wszyscy, którzy mają pokorne serca i szukają pełnego posłuszeństwa woli Bożej, będą pobłogosławieni z Owocami Ducha. Wtedy, gdy Bóg będzie ich potrzebował, da im DARY, które będą niezbędne do wykonania Jego woli na ziemi. Bełkot, albo w uwielbieniu, albo w modlitwie, służy tylko do gloryfikacji osoby, która twierdzi, że ma „dar języków”. Takie bezsensowny rejwach pokazuje tylko brak Owoców Ducha, które są niezbędne do otrzymania Darów Ducha. Miłość, cierpliwość i uprzejmość są zatracone, gdy dana osoba szuka swej chwały i podkreśla swą ważność, bo „mówi językami”.

Na podstawie: https://www.worldslastchance.com/winds-of-doctrine/speaking-in-tongues.html

Czy to nie dziwne, że osoby, które mają tzw. dar mówienia językami, uznają Ducha Świętego jako trzecią osobę boską? Czy to nie dziwne, że wszyscy, którzy uznają Ducha Świętego za osobę, uznają też doktrynę tzw. nieśmiertelnej duszy i wiecznych mąk w piekle? Poglądy te są najbardziej promowane przez religie o spirytystycznym podłożu, za którymi kryje się aktywność demoniczna. Charyzmatycy poskramiający węże, tworzący niezrozumiały bełkot i pijący trucizny. To rzeczywiste działanie „Ducha Świętego”, czy innego ducha, niekoniecznie dobrego? Oni zwykle zwracają się do „Ducha Świętego” bezpośrednio, nie proszą Boga Ojca o zesłanie Swojego Ducha. Jest różnica. W Piśmie nie ma ani jednego przykładu modlitwy bezpośrednio do trzeciej osoby rzekomej trójcy – Ducha Świętego.

Opracowanie: Girion

Reklamy

6 thoughts on “Mówienie językami – Boski Dar dla celów ewangelizacyjnych

  1. adi pisze:

    Napisz do mnie na maila, mam ciekawe info i materiały od osób które wyszły z „ruchu charyzmatycznego”.

    Lubię to

  2. Magdula pisze:

    dobre opracowanie Girion. dzięki

    Lubię to

  3. Matesz pisze:

    „BEŁKOT, albo w uwielbieniu, albo w modlitwie, służy tylko do gloryfikacji osoby, która twierdzi, że ma „dar języków” Takie BEZSENSOWNY REJWACH pokazuje tylko brak Owoców Ducha, które są niezbędne do otrzymania Darów Ducha. Miłość, cierpliwość i uprzejmość są zatracone, gdy dana osoba szuka swej chwały i podkreśla swą ważność, bo „mówi językami”.”

    Czytając ten artykuł nasuwa mi się jedno, ZAZDROŚĆ. Na pewno nie miłość, cierpliwość i uprzejmość. Sam przez wiele miesięcy nie przemówiłem nic w językach, i wydaje się to dla mnie bezsensowne i dziwne, ale ostatnio jak modliłem się na kolanach, to niezrozumiałe słowa pchały mi się same na usta. Po kilku miesiącach modlitwy… I mogłem je powstrzymać, albo pozwolić to wygłaszać. Więc jak zajmujesz się darem języków, to podaj wysztkie wersety:

    Choćbym mówił językami ludzkimi i ANIELSKIMI, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. – 1 Kor 13:1

    Poza językami ludzkimi istnieją jeszcze inne języki.

    Bo kto językami mówi, NIE DLA LUDZI MÓWI, lecz dla Boga; NIKT GO BOWIEM NIE ROZUMIE, a on w mocy Ducha rzeczy tajemne wygłasza. – 1 Kor 14:1

    Jak to określiłeś: BEŁKOT, BEZSENSOWNY REJWACH…

    ……………………………………………………………………………………………………………………………..

    „Prawdziwy dar języków WIELBI BOGAi jest ZAWSZE podany TYLKO do celów przekazywania prawd Bożych ludom, które nie mogą zrozumieć naszego języka. Natomiast dźwięki wydawane przez dzisiejszych ludzi, którzy twierdzą, że mają „dar języków”, to nic więcej, jak niezrozumiały bełkot, bez żadnego znaczenia.”


    Kto językami mówi, SIEBIE TYLKO BUDUJE; a kto prorokuje, zbór buduje. A PRAGNĄŁBYM, ŻEBYŚCIE WY WSZYSCY MÓWILI JĘZYKAMI, lecz jeszcze bardziej, żebyście prorokowali; bo większy jest ten, kto prorokuje, niż ten, kto mówi językami, chyba żeby je wykładał, aby zbór był zbudowany. Tak tedy, bracia, jeżeli przyjdę do was i BĘDĘ MÓWIŁ JĘZYKAMI, JAKIŻ POŻYTEK Z TEGO MIEĆ BĘDZIECIE, jeśli mowa moja nie będzie zawierała czy to objawienia, czy wiedzy, czy proroctwa, czy nauki? – 1 Kor 14:4-6

    Dar języków ma swój cel, budowanie siebie samego i wychwalanie Boga. Tak samo może być sygnałem, dla nowych, że w danej społeczności są dary Duchowe, ale nie należy tego nadużywać przy ludziach jeśli się nie ma daru wykłądania języków.

    PS: O popatrz Paweł pragnie abyśmy wszyscy mówili językami..

    Bo jeśli się modlę, mówiąc językami, duch mój się modli, ale rozum mój tego nie przyswaja. Cóż tedy? Będę się modlił duchem, będę się modlił i rozumem; będę śpiewał duchem, będę też śpiewał i rozumem. Bo jeżeli wysławiasz Boga w duchu, jakże zwykły wierny, który jest obecny, może rzec na twoje dziękczynienie: Amen, skoro nie rozumie, co mówisz? Ty wprawdzie pięknie dziękujesz, ale drugi się nie buduje. Dziękuję Bogu, że ja o wiele więcej językami mówię, niż wy wszyscy; – 1 Kor 14:14-18

    Jego rozum tego nie przyswaja, gdy wysławiasz Boga w duchu zwykły wierny, który jest obecny NIE ROZUMIE CO MÓWISZ. Paweł wile więcej mówił językami jak oni wszysyscy.

    ******************************************************************************************************************

    Głosisz tutaj tylko półprawdy Biblijne, podając wersety które potwierdzają twój punkt widzenia, a omijają te, które ci nie pasują…

    Polubione przez 1 osoba

    • Daniel pisze:

      Dobra, taki dar języków też był. Nie zmienia to gorliwości w tej sprawie, że jakoś typowo Biblijnych darów dziś niestety zbyt dużo nie widzimy, a widzimy dużo cudów od demonów, które takie „BELłkoty” też tworzyć potrafią.

      A popatrzmy, jak mówi Pismo – sądźmy sprawiedliwie, jakiego ducha mają charyzmatycy, bratający się z pogańską religią demoniczną i bałwochwalczą, zwaną katolicyzmem, której ręce ociekają krwią mordowanych i torturowanych milionów chrześcijan? Większość takich rzeczy jest u charyzmatyków. Czy Duch Boży (Duch Ojca) może być wśród ludzi godzących się na katolicką otchłań?

      ~~~Nie sądzę Ciebie, bo twojej sytuacji nie znam, Zwracam wszakże uwagę na pewne sprawy. ~~~

      Lubię to

    • Arraivald pisze:

      Podpisuje się pod tym co napisał brat Mateusz. Niegdyś nie wierzyłem w dar mówienia językami, teraz sam codziennie się tak modlę.

      „Wielu chrześcijan dziś uważa, że jeśli dana osoba nie dostała „daru Ducha Świętego” i nie „mówi językami”, to nie została „ochrzczona Duchem”.

      Można mówić z tego co wiem językami i nie być ochrzczonym DŚ, jak i również nie mówić i być ochrzczonym. Ale oba przypadki są rzadkie. W Biblii ludzie po chrzcie Duchem zaczynali prorokować i mówić językami jako dowód otrzymania Ducha Świętego.

      „Czy to nie dziwne, że osoby, które mają tzw. dar mówienia językami, uznają Ducha Świętego jako trzecią osobę boską? Czy to nie dziwne, że wszyscy, którzy uznają Ducha Świętego za osobę, uznają też doktrynę tzw. nieśmiertelnej duszy i wiecznych mąk w piekle?”

      Chrzest w Duchu Świętym pozwala działać w mocy Bożej. Jeżeli ktoś w niej nie działa, lub nawet jej nie chce otrzymać to pasuje do niego fragment znajdujący się poniżej:

      „Którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj.”
      – 2 Tymoteusza 3:5

      Girionie, może właśnie dlatego, że ludzie głoszą nauki niezgodne z Biblią nie dostali chrztu Duchem Świętym? Do pewnych rzeczy trzeba stać się jak dziecko, a nie filozofować. Nie Biblia ma być po naszej stronie, ale my po stronie Biblii. Jak na razie brak piekła, DŚ nie będący osobą ani Bogiem, brak mówienia niezrozumiałymi dla ludzi językami głoszą Świadkowie Jehowy, którzy sami mają powiązania z masonerią.

      Piekło, trójcę i mówienie niezrozumiałymi językami (tutaj nie wiem czy na pewno, ale charyzmatycy, którzy łączą się z nim w ekumenii, tak) głosi Watykan, który sam jest Nierządnicą Babilońską. /G

      Czemu mało kto mówi, że zaprzeczanie i negatywne nastawienie do działania Ducha Świętego jest związane z aktywnością demona religijności? Dodam, że z tego co słyszałem to nie byle jaki demon.

      Jest wiele osób, które nie uznają Ducha Świętego jako osoby, a są dobrymi chrześcijanami.G

      Przemyślcie temat i módlcie się o rozeznanie i poprowadzenie do prawdy. Chcecie coś więcej wiedzieć na temat języków / chrztu Duchem itp. to chętnie na spokojnie wytłumaczę. Znam większość argumentów przeciwko temu i są one kiepskie jak się wystarczająco zna Biblię.

      Pozdrawiam w Panu Jezusie,
      Arraivald

      Lubię to

  4. Girion pisze:

    Matesz.

    „Ten bowiem, kto mówi językiem, nie ludziom mówi, lecz Bogu. Nikt go nie słyszy, a on pod wpływem Ducha mówi rzeczy tajemne.” 1Kor 14:2

    Jakie rzeczy tajemne? Kawałek dalej:
    „Ten, kto mówi językiem, buduje siebie samego, kto zaś prorokuje, buduje Kościół. ” 1Kor 14:4

    Paweł wiele razy w Piśmie mówi o zrozumieniu tajemnic Bożych. Wobec tego werset podany przez Ciebie musi mieć jakieś uzasadnienie, bo Paweł nie mógł jednego mówić, a drugie robić.

    Kawałeczek dalej:

    „Jeśli więc ktoś korzysta z daru języków, niech się modli, aby potrafił to wytłumaczyć.” 1Kor 14:13

    Bo:
    „Jeśli bowiem modlę się pod wpływem daru języków, duch mój wprawdzie się modli, ale umysł nie odnosi żadnych korzyści” 1Kor 14:14

    Jeśli modlimy się językami, musimy prosić o zrozumienie tego, by stało to się owocne. Bez tego, nasza modlitwa jest jałowa, bezowocna (1Kor 14:14).

    Co do tego cytatu:
    Choćbym mówił językami ludzkimi i ANIELSKIMI, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. – 1 Kor 13:1

    Chodzi po prostu o to, że ważniejsza jest miłość, aniżeli „choćbym językami mówił…”

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: