Joe Sobran: Homoseksualizm – trzeźwa prawda

1

5 lipca 2015 - autor: G

Jeżeli chodzi o moje uczucia kolejnego dnia, to zrozumiałem, jak bardzo brzydzę się homoseksualistami. Wszystkimi? Oczywiście, że nie. Niektórzy z nich są śmieszni, mili, inteligentni, lub sympatyczni. Ale ogólnie homoseksualiści, tak. Nie mogę ich znieść. W szczególności tych zaangażowanych w tzw. prawa gejów.

Zgaduję, że poprzez to jestem „homofobem”. No i? Homofobia jest jednym z tych słów, które od razu klasyfikują osobę, np. rasista lub seksista, których szanujący się użytkownik języka nie powinien używać. (Wyobraź sobie Abrahama Lincolna nazywającego kogoś „homofobem”). To oznaka przynależności do pewnej grupy myślowej.

Zabawne, jak wiele ludzi pozujących jako ofiary, zawsze chce krzywdzić innych. Różnorodność oznacza teraz konformizm. To oznacza sprawianie, by rozsądni ludzie obawiali się zaprzeczyć nonsensowi tak oczywistemu, że aż znieważającemu ich inteligencję.

Normalni ludzie uważają homoseksualizm, przynajmniej męski homoseksualizm, za odpychający. Mamy za to przepraszać? Nasze slangowe określenia na odbyt i jego użycie jako obelga, wyrażają nasze zniesmaczenie całą tematyką seksu analnego. Poza osobistym splugawieniem, jakie jest z nim związane, jest on rażąco niezdrowy.

sobran

Joe Sobran, 1946-2010

Moje osobiste odczucia są wzmocnione przez moje osobiste doświadczenia. Uwierz mi, kiedy dziecko, które kochasz, zostaje zgwałcone analnie, to bierze wiele romantyczności z pederastii. To, co było tylko niesmaczne, zaczyna wywoływać mdłości. Nie trzeba nienawidzić sprawcy, który, tak jak w wielu innych przypadkach, sam został zgwałcony jako dziecko – by poczuć zupełny wstręt do takiego czynu i potępić tych, którzy nadają temu dostojeństwa.

Czy ofiara, która dorosła po czymś takim, będzie gwałcić innych chłopców? Czy będzie miał AIDS? Czy w noc poślubną będzie pamiętał jego pierwsze „seksualne” doświadczenie?

Kolejny przypadek pedofilii homoseksualnej był ostatnio w mediach – a raczej, nie był w mediach. W 1999 r. dwóch zboczeńców z Arkansas zgwałciło, torturowało i zamordowało trzynastoletniego chłopca; to przestępstwo zostało niemal w pełni zignorowane przez te same media, które przez cały rok opłakiwały morderstwo homoseksualisty Matthew’a Shepard’a. Ponieważ chłopak był ofiarą homoseksualistów, a nie ich prześladowcą, jego historia mogłaby popsuć sprawę. Nie był męczennikiem!

Standardowym hasłem gejów jest twierdzenie, że większość molestujących dzieci jest heteroseksualna. Jest to czysta propaganda. Homoseksualiści są tylko 1 lub 2% ziemskiej populacji (w przeciwieństwie do tych wymyślnych tez propagandzistów – „10%”), a pomimo tego są bardzo nieproporcjonalnie częstsi wśród pedofilów. (2% populacji popełnia 33% aktów pedofilskich).

Co ważniejsze, przecież większość heteroseksualistów jest zazwyczaj bardziej niż chętna, do karania ludzi molestujących małe dziewczynki.

Jednak pedofile są niedzowną częścią ruchu „praw gejów”. Czy ten ruch ich odrzuca? Absolutnie. Wręcz przeciwnie, Pólnocnoamerykańskie Stowarzyszenie Miłości Mężczyzna/Chłopak jest regularnym i serdecznie witanym uczestnikiem marszów gejowskich. W Anglii, zorganizowani geje agitują o zniżenie wieku przyzwalającego na seks.

Ma to swój powód. Homoseksualizm jest porzuceniem nie tylko normalności, ale wszelkich norm. Jak tylko zgodzisz się na mieszany seks analny z obcymi, jak możesz wyznaczyć granicę czemukolwiek? Dlaczegoby nie mieć seksu analnego z dziećmi, skoro to twoja sprawa?

I znów, media – które kochają trąbić o wszelkich „ekstremistach” podczas konserwatywnych spotkań – odmawiają donoszenia o pedofilach w ruchu gejowskim: mogłoby to zaszkodzić sprawie. Jeżeli chcecie „różnorodności”, nie patrzcie na dziennikarzy.

Kiedyś było mi żal homoseksualistów. Jednak przemienili się tak, że naciągając mogłem tylko żałować ich z powodu przebywania z nimi, odkąd to tak znaczna część normalnego życia została im poświęcona. I rozumiem, dlaczego rodzice, którzy odkrywają, że ich synowie są homoseksualni, chcą ich chronić, nawet jeśli oznacza to przeczenie homoseksualizmowi jako poważnemu schorzeniu. To jest naturalne.

Jednak żadnemu rodzicowi nie jest miło słuchać, że ich syn jest gejem; żaden rodzic nie chciałby, by jego dziecko było w takim stanie. Z tego powodu cała propaganda „dumy gejowskiej” brzmi fałszywie. Normalni ludzie nie są dumni z bycia normalnymi; uważają to za coś nadane. Ale „duma” z nienormalności?

Nie oskarżam nikogo o bycie chorym. Oskarżam ich wszystkich o mówienie mi, że choroba jest po prostu formą zdrowia.

Źródło: http://henrymakow.com/2015/07/homosexuality-the-sober-truth.html

Tłumaczenie: TMC

Reklamy

One thought on “Joe Sobran: Homoseksualizm – trzeźwa prawda

  1. adi pisze:

    Jak coś jest na korzyść lewackich wierzeń to hip hip hurra x 100, jak nie – milczenie… Typooowe

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • 786,868 wyświetleń
%d blogerów lubi to: