„Żegnanie się” to pogański rytuał, który nie ma nic wspólnego z Biblią

29 czerwca 2015 - autor: G

Znak krzyża w jego obecnej formie, nie istniał przed IX wiekiem. Około 200 lat po Chrystusie nie było praktycznie nikogo, kto robiłby znak krzyża palcem na czole. „Znak krzyża” nie ma absolutnie żadnego zastosowania w czasach apostolskich, ani w Biblii.

Wg katolickiej witryny catholicexchange.com, gdy czynimy znak krzyża, w tym samym czasie wykonujemy następujące czynności:

  1. Modlimy się – bo znak krzyża sam w sobie jest modlitwą.
  2. Otwieramy się na łaskę – znak krzyża przygotowuje nas na przyjęcie Bożego błogosławieństwa.
  3. Uświęcamy dzień – jako akt można powtarzać w kluczowych momentach dnia.
  4. Zobowiązujemy się – nasze ciało i duszę, serce i umysł, do Chrystusa.
  5. Wspominamy wcielenie – czynimy znak krzyża z góry na dół, oznacza to, iż Chrystus zszedł z nieba na ziemię. Trzymanie dwóch palców razem oznacza podwójną naturę Chrystusa.
  6. Wspominamy mękę Chrystusa – czyniąc znak krzyża, wspominamy ukrzyżowanie Pana Jezusa. Jeśli robimy to z otwartą prawą ręką, to odpowiada to pięciom ranom Chrystusa – pięć palców.
  7. Potwierdzamy Trójcę – Wzywając imienia Ojca, Syna i Ducha Świętego, potwierdzamy naszą wiarę w trójjedynego Boga. Wg papieża Innocentego III, jest to wzmocnione poprzez użycie trzech palców.
  8. Skupiamy naszą modlitwę na Boga – kiedy wzywamy trójcę, zwracamy się do Boga, który nas stworzył, a nie na bogu, którego myśmy stworzyli swym umysłem.
  9. Potwierdzamy procesję Syna i Ducha – Na początku tym znakiem wyrażamy Ojca, potem Syna, który pochodzi od Ojca, a na końcu Ducha Św., który pochodzi od obu.
  10. Wyznajemy naszą wiarę – robimy coś w rodzaju mini-wyznania naszej wiary – wcielenie, ukrzyżowanie i trójcę – poprzez gesty i słowa.
  11. Powołujemy się na moc Imienia Bożego.
  12. Krzyżujemy się razem z Chrystusem.
  13. Prosimy o pomoc w cierpieniu – gdy krzyżujemy nasze ramiona, prosimy Boga o wsparcie.
  14. Potwierdzamy nasz chrzest.
  15. Odwracamy klątwę – znak krzyża przypomina o przebaczeniu grzechów i odwróceniu upadku.
  16. Przerabiamy siebie w obraz Chrystusa.
  17. Oznaczamy siebie dla Chrystusa – w grece słowo „znak”, to „sphragis”. Oznacza on „znak własności”. Czyniąc znak krzyża, potwierdzamy swoją przynależność do Chrystusa.
  18. Walczymy dla Chrystusa – słowo „sphragis” oznaczało również imię generała, wytatuowane na jego żołnierzach. To metafora, która mówi, że mamy być żołnierzami Chrystusa.
  19. Odstraszamy diabła – wg św. Jana Chryzostoma, demony mają „odlatywać” na znak krzyża.
  20. Pieczętujemy się w Duchu Św. – w NT słowo „sphragis” jest często tłumaczone jako „pieczęć”. Czyniąc znak krzyża, powołujemy się na Jego potężną interwencję w naszym życiu.
  21. Świadczymy naszą wiarę innym – znak czyniony publicznie, pokazuje naszą wiarę innym.

Cóż, można dobierać różne symbole do różnych czynności, jednak jaka jest prawda? Kluczowe są dwie sprawy: tzw. Trójca Święta oraz fakt, czy Chrystus umarł na krzyżu. Oto, co napisał Polikarp – uczeń Jana Apostoła:

Pozwólcie nam nieustannie trwać w nadziei, a zadatkiem naszego usprawiedliwienia jest Jezus Chrystus, który zniósł nasze grzechy w swoim ciele na drzewie – List Polikarpa do Filipian, rozdział VIII, Ante-Nicene Fathers, tom 1Alexander Roberts & James Donaldson (American Edition, 1885; Hendrickson Publishers, 1999, s. 33-36

cross

Historycy w czasach Chrystusa odnotowali, że krzyżowano ludzi na prostych palach, palach z poprzecznicami w różnych pozycjach, a nawet na pniach drzew.

Ciężko orzec konkretnie, na czym umarł Chrystus, ale jeśli byłoby to ważne, to w Piśmie byłoby konkretnie napisane.

Przejdźmy do tzw. tradycji kościoła. Jedną z pierwszych osób, które użyły słowa „krzyż”, był Klemens Aleksandryjski (150-212).

Skąd też Piotr w swoim nauczaniu mówił: Ale my, rozwijając księgi prorockie, które posiadamy, którego imię – Jezus Chrystus – częściowo w przypowieściach, częściowo w zagadkach, częściowo w sposób wyraźny w wielu słowach, znajdujemy Jego przyjście, śmierć i krzyż […] – Stromata VI

Nie ma żadnych dowodów na to, że Piotr głosił coś takiego. Klemens musiał polegać na jakimś niebiblijnym źródle. Orygenes również odnosił się do tego nauczania, ale nie z taką aprobatą, jak Klemens.

Zarówno protestanccy, jak i katoliccy uczeni mówili, że Klemens miał problemy:

Klemens Aleksandryjski sam zainfekował się gnostycyzmem – The Catholic Encyclopedia, tom IX, 1910.

W przeciwieństwie do Ireneusza, który jej nienawidził, Klemens odnosił się do tajemnej tradycji, a jego powinowactwo do gnostycyzmu wydaje się przekraczać zwykłe zapożyczenia z niego – Brown HOJ, Heresies: Heresy and Orthodoxy in the History of the Church, Hendrickson Publishers, 1988, s. 87.

Być może powinno to być wyjaśnione, że Klemens Aleksandryjski (Aleksandria znajduje się w Egipcie), zaczerpnął symbol krzyża z egipskiego pogaństwa lub/i z gnostyckich nauczań.

Krzyż egipski (klucz Nilu) […] często występuje jako znak symboliczny w rękach bogini Sekhet. […] Znajduje się na wielu zabytkach starożytnego Egiptu. […] Egipscy chrześcijanie (Koptowie), zachęceni jego formą, być może symboliką, zaadoptowali go jako emblemat krzyża – Marucchi, Orazio. Archæology of the Cross and Crucifix, The Catholic Encyclopedia, t. 4.

Zastosowanie tych zasad, pochodzących od Pitagorasa, lub Platona w chrześcijaństwie, spowodowało duży podział poglądów. W tym systemie, tetrada (4) cztery podstawowe elementy kosmosu, stały się poprzez zastosowanie synonimem krzyża – Bagatti, Bellarmino, The Church from the Circumcision, 1970.

Gnostyccy heretycy używali herezji pochodzenia platońskiego, lub pitagorejskiego, a potem łączyli je z chrześcijaństwem.

Krzyż egipski

Krzyż egipski

Apostata Justyn Męczennik starał się wskazywać, że Mojżesz wymyślił krzyż, a także, że jest to biblijny symbol, również był pod wpływem pogańskiej filozofii Platona:

Platon, dając w swym Timajosie wyjaśnienie świata, mówi o Synu Bożym: „Rozpostarł go w całym świecie (jako jego duszę) na kształt litery Chi”; i tutaj oparł się on na Mojżeszu. Czytamy bowiem w pismach Mojżeszowych, że gdy Izraelitów po wyjściu z Egiptu opadły na pustyni jadowite gady – żmije, aspidy i węże wszelkiego rodzaju – niosące śmierć ludowi, wówczas Mojżesz z natchnienia i rozkazu Bożego sporządził krzyż miedziany i umieściwszy go ponad świętym namiotem, rzekł do ludu: „Jeśli na to wyobrażenie z wiarą patrzyć będziecie, znajdziecie ocalenie”. I zaraz, jak się w dalszym ciągu dowiadujemy, wyginęły węże, a lud uszedł śmierci. Oto, co Platon czytał, ale czego nie rozumiał dokładnie. Biorąc krzyż za literę Chi orzekł, że druga po Bogu najwyższa Potęga rozpostarła się po całym świecie na kształt owej litery. Mówił też Platon jeszcze o trzeciej jakiejś istocie, ponieważ wyczytał u Mojżesza przytoczone przez nas powyżej zdanie, że „Duch Boży unosi się nad wodami…” Tak więc to nie my powtarzamy cudze twierdzenia, lecz przeciwnie, wszyscy inni nas naśladują. U nas można słyszeć i nauczyć się o tych rzeczach nawet od takich ludzi, którzy czytać nie umieją; chociaż bowiem w mowie wydają się oni prostakami i barbarzyńcami, to jednak w duchu są naprawdę mądrzy i pełni wiary. Niektórzy z nich to wręcz kaleki i ślepcy. Widać, że przez nich przemawia nie mądrość ludzka, lecz moc Boska.

Biblia jednak nie mówi, że Mojżesz przeznaczył węża, by był krzyżem, ani to, iż Platon zaczerpnął tę ideę od Mojżesza. Co więcej, gdy Izraelici traktowali węża tak samo, jak wielu ugodowców traktuje krzyż dzisiaj, król Ezechiasz go zniszczył.

On to usunął wyżyny, potrzaskał stele, wyciął aszery i potłukł węża miedzianego, którego sporządził Mojżesz, ponieważ aż do tego czasu Izraelici składali mu ofiary kadzielne – nazywając go Nechusztan. 2Krl 18:4

Ktoś, kto twierdzi, że jest tak samo wykształcony jak Justyn, powinien to wiedzieć.

Pierwszy tekst, w którym pojawia się krzyż z teologicznym znaczeniem, jest Ewangelia wg Św. Piotra – kard. Daniélou J, The Theology of Jewish Christianity, 1964, s. 266.

Ewangelia ta to gnostyckie dzieło, które było w użyciu na terenach Egiptu i Rzymu aż do początku trzeciego wieku. Niestety, miało to wpływ na wielu.

W Katolickiej Encyklopedii pod hasłem „znak krzyża” czytamy:

Mamy pozytywne dowody od Ojców wiary, że taka praktyka była znana Chrześcijanom w drugim wieku. We wszystkich naszych podróżach i ruchach, mówi Tertullian (200) (De cor. Mil., iii), we wszystkich naszych wejściach i wyjściach, przy ściąganiu naszych butów, w wannie, na stole, przy zapalaniu naszych świec, w pozycji leżącej i siedzącej, cokolwiek nas zajmuję, naznaczamy nasze czoła znakiem krzyża.

Tertulian również w swoich dziełach cytował Platona. Osoba ta wywodziła się z Kartaginy – terenu niezbyt odległego od Aleksandrii.

Na obszarach Palestyny, prawdopodobnie nie było obrazów do czasu Teodozjusza II (V wiek) – więc pojawia się silna sugestia, że to nie był pierwotny zwyczaj wczesnego kościoła.

W Palestynie, pierwsze dowody na kult obrazów znajdujemy dopiero w związku z Teodozjuszem II – Bagatti, Bellarmino, The Church from the Gentiles in Palestine.

WSZYSTKO zmieniło się od czasu rządów cesarza Konstantyna. W 325 r., ponad dwa wieki po złożeniu Biblii, na soborze nicejskim, ustanowiono dogmat tzw. trójcy, tworząc bliżej nieokreślony, pogański twór, nie mający potwierdzenia w Piśmie Świętym.

Constantine_the_Great,_York_2

Dawniej różne odłamy chrześcijaństwa nie mogły się pogodzić, doszło do walk, a w końcu mogło to się skończyć brakiem jedności w imperium Konstantyna. Pomimo faktu, że Konstantyn nawet nie wierzył w trójcę, stało się to częścią jego kampanii politycznej, by zjednoczyć wszystkie frakcje pod jedną religią państwową, w celu wzmocnieniu jego imperium.

Cesarz Konstantyn był również czcicielem Mitry (i pozostał nim do końca swych dni). Teraz dowiesz się czegoś, o jego religii:

Kandydaci, którzy pozytywnie przeszli inicjację Mitry, zostali nazwani Lwami, a także zostali naznaczeni egipskimi krzyżami na ich czołach. – Manly P. Hall, The Secret Teachings of all Ages.

Jasne jest, że potem doszło do jeszcze większej popularyzacji „znaku krzyża”. Jednak ostateczna wersja krzyża, którym dziś się „żegnają” katolicy, pochodzi dopiero od papieża Leona IV… Oto, co mówi Encyklopedia Katolicka:

Najczęściej i poprawnie słowa „znak krzyża” są używane w stosunku do dużego krzyża poprowadzonego od czoła do piersi oraz od jednego ramienia do drugiego, katolicy są nauczeni, aby to robić, gdy zaczynają swoją modlitwę, oraz kiedy kapłan stoi u stóp ołtarza i rozpoczyna mszę słowami: „In nomine Patris et Filii et Spiritus Sancti”. (Na początku mszy celebrent czyni znak krzyża umieszczając lewą rękę pod piersią, potem podnosi prawą rękę do czoła, które dotka końcówkami palców a przy tym mówi: In nomine Patris; potem dotyka swoją pierś tą samą ręką i mówi: et Filii; dotyka swój prawy i lewy bark oraz mówi: et Spiritus Sancti; a gdy składa swe ręce razem dodaje: Amen). Ten sam znak powtarza się często podczas mszy, na przykład w słowach „Wspomożenie nasze w imieniu Pana”, w „Indulgentiam” po Wyznaniu, itp., jak również w Boskim Biurze, na przykład w inwokacji „Deus in adjutorium nostrum intende”, na początku „Magnificat”, „Benedictus”, „Nunc Dimittis”, i przy wielu innych okazjach…

Na ogół wydaję się prawdopodobne, że ostateczne występowanie dużego krzyża wynika z instrukcji Leona IV w połowie IX wieku. „Znak kielicha i hostii”, pisał: Poprawny krzyż nie jest nakreślany kręgami ani różnymi palcami, ale dwoma palcami wyciągniętymi i kciukiem ukrytym w nich, przez które symbolizowana jest Trójca. Uważajcie, abyście wykonywali ten znak poprawnie, w przeciwnym razie nic nie może zostać pobłogosławione. (patrz Georgi, „Liturg. Rom. Pont.”, III, 37). (Znak krzyża, Encyklopedia Katolicka, Tom XIII, Copyright© 1912, Robert Appleton Company).

Co ciekawe, tzw. „żegnanie się” powoduje, że tak naprawdę czynimy znak odwróconego krzyża. Spójrzcie na obrazki:

krzyz3

krzyz2

krzyz

Podsumowując: w Biblii nie ma nic o rytualnym znaku krzyża. Jest natomiast o znaku, który przyjmuje się na czoło, lub na prawą rękę, i bynajmniej nie ma to pozytywnego znaczenia.

Napisał: Girion (tłumaczenie kawałka tekstu – MM).

Źródła:

http://www.cogwriter.com/cross.htm

http://www.ucg.org/beyond-today/beyond-today-television-program/is-god-a-trinity

Reklamy

  • 786,868 wyświetleń
%d blogerów lubi to: