Szkaplerz, czyli nieustanna opieka Królowej Niebios

18 kwietnia 2015 - autor: G

Szkaplerz to dwa małe kawałki sukna z wyszytym na nich imieniem Matki Bożej lub Jezusa, zastępujące medalik, noszone na piersiach przez członków bractw kościelnych i świeckich.

Mały rys historyczny:

W nocy z 15 na 16 lipca 1251 w Aylesford w hrabstwie Kent w Anglii św. Szymon Stock, przełożony generalny zakonu karmelitów, miał otrzymać w prywatnym objawieniu od Matki Bożej obietnicę uniknięcia ognia piekielnego dla noszących karmelitański habit. 3 marca 1322 Jan XXII, miał wydać Bulla Sabbatina (Bullę Sobotnią) z przywilejem sobotnim, że: noszący szkaplerz karmelitański za życia, odmawiający codziennie Officium Parvum Beatae Virginis Mariae (Oficjum Małe Błogosławionej Dziewicy Maryi), zachowujący dodatkowy post ścisły we wszystkie środy i soboty oraz czystość według swojego stanu, uwolnieni będą od płomieni czyśćcowych w sobotę po śmierci. Pobożna legenda dotycząca obu wyżej wspomnianych wydarzeń, według historycznych badań, zaczęła się kształtować w środowisku karmelitów dopiero pod koniec XIV wieku, a w XV wieku stała się już powszechnie znana. Bulla Sobotnia, okazała się falsyfikatem i nigdy jej nie znaleziono w rejestrach Bullarium Romanum (Bullarium Rzymskiego). Nabożeństwo szkaplerzne do Matki Bożej z Góry Karmel należy zatem traktować jako ustanowione i zatwierdzone ostatecznie przez Kościół w XVI wieku. 12 sierpnia 1530 Klemens VII bullą Ex Clementi, zatwierdził i obdarzył duchowymi przywilejami karmelitańskie Bractwo Szkaplerzne. Przywileje szkaplerza karmelitańskiego zatwierdzali również papieże: Paweł II w 1534 i 1539, Pius V w 1564, Grzegorz XIII w 1577, Paweł V w 1613, Klemens X w 1637, Pius XI w 1922. W 1726 wspomnienie Matki Bożej z Góry Karmel obchodzone w dniu 16 lipca, rozciągnięto na cały Kościół i szkaplerz karmelitański stał się jedną z form pobożności Maryjnej w całym Kościele. źródło

Św. Szymon Stock miał otrzymać od Maryi taką wiadomość:

Przyjmij, synu najmilszy, Szkaplerz twego Zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania.

W XIV wieku Maryja ukazała się papieżowi Janowi XXII i zapewniła należących do Bractwa Szkaplerzego:

Ja, ich Matka, w pierwszą sobotę po ich śmierci, wyzwolę ich z czyśćca i zawiodę na górę życia wiecznego.

Jakie profity można czerpać z noszenia szkaplerza karmelitańskiego?

  1. Kto umrze odziany szkaplerzem świętym, nie zostanie potępiony;
  2. Noszący szkaplerz jako czciciel Matki Bożej zapewnia sobie Jej opiekę, co do duszy i ciała w tym życiu i szczególną pomoc w godzinie śmierci;
  3. Każdy, kto pobożnie nosi szkaplerz i zachowuje czystość według stanu, zostanie wybawiony z czyśćca w pierwszą sobotę po swojej śmierci;
  4. Ci, którzy należą do Bractwa Szkaplerznego, są duchowo złączeni z Zakonem Karmelitańskim i mają udział w jego dobrach duchowych za życia ziemskiego i po śmierci, a więc we Mszach świętych, Komuniach św., umartwieniach, modlitwach, postach itp.

Oto obowiązki należących do Bractwa Szkaplerznego:

  1. Przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana;
  2. Wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego;
  3. W dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz;
  4. Odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa (zazwyczaj jest to modlitwa: „Pod Twoją obronę…”);
  5. Naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć;

Praktyki zalecane członkom Bractwa Szkaplerznego:

  1. Przez nieskazitelne życie stawać się godnymi macierzyńskiej miłości Królowej Karmelu;
  2. Przynajmniej raz w miesiącu, a zwłaszcza z okazji świąt maryjnych, przystępować do sakramentu pojednania i Komunii świętej;
  3. Przy sposobnej okazji nawiedzać kościół i modlić się do Matki Najświętszej;
  4. W trzecią niedzielę miesiąca brać udział w procesji szkaplerznej w kościele karmelitańskim (jeśli to oczywiście jest możliwe do zrealizowania) i szerzyć nabożeństwo szkaplerzne;
  5. Co pewien czas praktykować dobrowolne wyrzeczenie (małe umartwienie);
  6. Wzywać opieki Maryi aktami strzelistymi, np. „Królowo Szkaplerza Świętego, weź mnie pod płaszcz Twej opieki„;
  7. Interesować się Zakonem Karmelitańskim: jego historią, rozwojem i obecną działalnością. Wspomagać go modlitwą, jałmużną, zjednywać mu przyjaciół oraz dobre i święte powołania kapłańskie i zakonne.

Święty Alfons Maria Liguori powiedział:

Tak jak ludzie są dumni, że inni noszą ich szaty, tak Najświętsza Maryja jest zadowolona, gdy Jej słudzy noszą Jej szkaplerz jako znak oddania się na Jej służbę, i są członkami rodziny Matki Bożej. (pogrubienia – moje)

Jan Paweł II nosił Szkaplerz Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel:

Jak również czytamy:

Papież Benedykt XV zarządził odpust 500 dni [z czyśćca] za każdym razem, gdy szkaplerz jest całowany.

W artykule pt. „Modlitwy i symbole połączone z egzorcyzmem” możemy znaleźć kilka ważnych kwestii:

  • Szkaplerz trzeba przyjąć osobiście. Domaga się tego powaga samego znaku jak i charakter relacji z Maryją, która pragnie nawiązać z każdym z nas indywidualną, intymną i niepowtarzalną relację.
  • Przygotowanie powinno wyrazić się odbyciem sakramentalnej spowiedzi, aby w czasie przyjmowania szkaplerza znajdować się w stanie łaski uświęcającej. Umożliwi to Maryi skuteczniejsze oddziaływanie i pomoc oddanemu Jej człowiekowi.

Po wszystkich tych katolickich obietnicach trzeba zadać sobie pytanie – po co wierni kościoła rzymskokatolickiego noszą szkaplerz? Czy obietnice Maryi są prawdziwe? Czas na małe podsumowanie:

#1. Przede wszystkim, katolicy noszą szkaplerz, gdyż myślą, że dzięki temu unikną ognia [potępienia].

Jest to nieprawda, bo kościół ten nie uczy, że jedyną drogą do uniknięcia potępienia jest wiara tylko w Chrystusa (J 14:6, Dz 20:21, Ga 3:26). Jeśli wiedzieliby, że Jezus jest jedyną drogą do Ojca (1Tym 2:5), jest jedynym imieniem, pod którym jest zbawienie (Dz 4:12), jest bramą (J 10:9), naszym życiem (Kol 3:4) i nadzieją (1Tym 1:1), to nigdy nie wierzyliby w noszenie szkaplerza, nawet jeśli byłyby to wizje od Maryi czy potwierdzałyby to aprobaty papieskie.

#2. Biblia została napisana m.in. po to, by informować nas o zbawieniu (2Tym 3:15), a nigdzie nie mówi o zbawieniu poprzez noszenie szkaplerza (czy czegokolwiek innego).

Czemu Bóg miałby pozbawić kogokolwiek z przed 1251 roku zbawienia poprzez tak wydawałoby się prostą metodę? Czy to nie jest niesprawiedliwe?

#3. Ukazało się tyle wizji, że nie wiadomo czyja jest prawdziwa. Wiele grup religijnych miało objawienia np. mormoni, czy jest możliwe, że wszystkie one pochodzą od Boga? 

Czy Bóg przeczy sam Sobie? Nie! Diabeł chce nas zwieść pojawiając się pod postacią przyjaciela, lub jakiejś osoby w objawieniu.

I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości. 2Kor 11:14, BW

#4. Całowanie szkaplerza nic nie da, z wyjątkiem popełnienia grzechu idolatrii. 

Takie zachowanie nie ma nic wspólnego z prawdziwym uwielbieniem Boga, który w przykazaniu zakazał czynienia sobie obrazu, rzeźby w jakiejkolwiek formie i kłaniania się mu (Deut. 5:8-10, J 4:23,24).

PS. Z tą obietnicą całowania szkaplerza może wydawać się śmieszne, ale w obecnych czasach Watykan oferuje odpusty [skracające czas przebywania w czyśćcu] dla tych, którzy śledzą papieża Franciszka na Twitterze.

#5. Noszenie czegoś takiego jak szkaplerz bardzo przypomina noszenie talizmanów.

Co to jest talizman?

Talizman (fr., hiszp. talisman z pers. lm. tilisman z ar. tilsam ‘magiczny wizerunek’ wg ś.gr. télesma ‘przedmiot poświęcony’) przedmiot, mający przynosić szczęście posiadaczowi i chronić go przed złem; amulet.

Jak to ma się do obietnic rzekomej Maryi?

  • Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. [chronienie przed złem]
  • znak zbawienia [przynoszenie szczęścia]
  • ratunek w niebezpieczeństwach [chronienie przed złem]

Potwierdzają taką opcję również opinie noszących:

Szkaplerz Święty jest Mocą, obroną i tarczą przed złym.

#5. Dlaczego Maryja nie może się opiekować daną osobą, która nie nosi szkaplerza? Czy wymóg noszenia tego przedmiotu jest musem? 

A co się stanie, jeśli dana osoba nie będzie mieć na sobie szkaplerza? Zły zaatakuje? Nadejdzie fatum?

Czy na pewno warto używać przedmiotów powstałych w wyniku wątpliwych objawień? Czy można wystawiać Maryję na pierwsze miejsce? Czy nie lepszą opcją byłoby wezwanie Jezusa, bo „o cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię” (J 14:14)?

Opracowanie: Girion

Reklamy

  • 810,771 wyświetleń
%d blogerów lubi to: