Objawienia siostry Faustyny i zachęta do oddawania czci obrazowi

5

23 lutego 2015 - autor: G

Siostra Faustyna Kowalska została ustanowiona przez kościół katolicki świętą. Otrzymywała liczne objawienia, które potem spisała w swoim Dzienniczku. Jednak pojawiają się wątpliwości, czy ten objawiony Jezus, był tym samym Jezusem, który jest opisany w Biblii. Przed wami analiza wybranych fragmentów.
#1.
…z żadną duszą nie łączę się tak ściśle i w ten sposób, jako z tobą… (Dz. 587)
…dlatego łączę się z tobą tak ściśle, jako z żadnem stworzeniem… (Dz. 708 i 1546)
Na jakiej podstawie możemy wierzyć, że Pan Jezus zjednoczył się ze zwykłą Zakonnicą o wiele ściślej niż z kimkolwiek innym? To dziwne, co na ten temat mówi Biblia?

Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej. Rz 3:23, BW
Każdy człowiek jest grzeszny. Dlaczego Jezus miałby pomijać inne osoby i łączyć się z siostrą Faustyną w tak mocny sposób? Pomijając już ten fakt:
To jest ten, o którym napisano: Oto posyłam posłańca mego przed tobą, który przygotuje drogę twoją przed tobą. Powiadam wam: Nikt z tych, którzy się z niewiast narodzili, nie jest większy od Jana, lecz najmniejszy w Królestwie Bożym jest większy od niego. Luk 7:27-28, BW
To stwierdzenie bardzo mocno trąci pychą, więc nie może pochodzić od Jezusa.

Trumna z relikwiami w Kościele w Łagiewnikach.

#2.
…umiłowana perło Serca Mojego… (Dz. 1061)
Sztuczna słodycz bije z tych objawień. Już rzekoma „Matka Boska” objawiająca się nie używa takich zwrotów, mimo że jest uważana przez katolików za bardziej czułą i współczującą.
#3.
…widzę miłość twoją tak czystą, więcej niźli Anielską… (Dz. 1061)
Wszyscy jesteśmy grzesznikami, więc jak możemy kochać miłością czystszą od anielskiej? Czy ten „Jezus” nie zna swojej nauki?
#4.
…ze względu na ciebie błogosławię świat… (Dz. 1061)
Objawienie pochodzi z 1937 roku, niedługo później wybuchła II wojna światowa. Czy to rzeczywiście Boże błogosławieństwo?
#5.
…Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli powolna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i Świętości… (Dz. 1732)
Cóż, widocznie Polska nie jest posłuszna woli Bożej, bo kwitnie bałwochwalstwo: kult królowej niebios.
#6.
…od dziś nie lękaj się sądów Bożych, albowiem sądzona nie będziesz… (Dz. 374)
Każdy będzie sądzony!
A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd. Heb 9:27, BW
Nie ma tu wyszczególnienia, że „Ty nie będziesz sądzony, bo tak”. Jest to kłamstwo, które nie pochodzi od Jezusa.
#7.
jeżeli nie uwielbią Miłosierdzia Mojego, zginą na wieki… (Dz. 965)
Chodzi tu o uwielbienie poprzez świętowanie Niedzieli Miłosierdzia. Brzmi podobnie do obietnicy „Maryi”, a mianowicie: Dusza, która poleca Mi się przez Różaniec – nie zginieNie pozostaje mi nic innego, jak przytoczyć znany fragment:
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. – J 3:16, BW
Człowieka zbawia wiara w Jezusa, a nie obchodzenie jakichkolwiek świąt.
#8.
…powiedz Przełożonej Generalnej, niechaj liczy na ciebie jako na najwierniejszą córkę w Zakonie… (Dz. 1130)
Stwierdzenie to jest ogromną pychą, która stoi w opozycji do chrześcijańskiej cnoty pokory, szczególnie w Zakonie.
#9.
Pan Jezus broni swoich następców na ziemi. Jak bardzo jest z nimi złączony, a ich zdanie każe mi przedkładać nad swoje. Poznałam ich wielka zażyłość – między Jezusem a kapłanem. Co kapłan powie, Jezus tego broni i często się do jego życzeń zastosowuje, a nieraz uzależnia od zdania jego swój stosunek z duszą. (Dz. s.340)
Na pewno Jezus każe przedkładać zdanie kapłanów nad swoje, zwłaszcza, że ich zdanie jest często sprzeczne z Pismem.
Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Luk 21:33, BW
Zdanie Chrystusa jest ważniejsze od zdania kapłana.
#10.

…i wyszła Hostia z Tabernakulum i spoczęła na rękach moich… powtórzyło się to drugi raz… trzeci raz… (Dz. 44)

…pragnąłem spocząć na rękach twoich, nie tylko w sercu twojem… (Dz. 160)

…kiedy przyjęłam Jezusa w Komunii Świętej, moje serce całą mocą zawołało: Jezu, przeistocz mnie w drugą Hostię!… i odpowiedział mi Pan: Jesteś żywą Hostią… (Dz. 1826)

Nawet interpretacja katolicka mówi, że tylko konsekrowane dłonie Kapłańskie mogą bez grzechu ciężkiego dotykać „Ciała” Jezusa. Więc to objawienie wyrwało się ze standardów nie tylko chrześcijańskich, ale i katolickich.

Więcej o transsubstancjacji: https://uderzwfalsz.wordpress.com/2015/02/23/prawdziwy-chrystus-vs-chrystus-eucharystyczny-czesc-iii/

#11.

…Zrozumiałam, jak ścisła jest łączność tych trzech etapów życia dusz, to jest ziemia, czyściec, niebo…. (Dz. 594)

W Biblii nie znajdzie się nawet werset wskazujący na istnienie czegoś takiego jak czyściec. Są tylko naciągane interpretacje wersetów, których obalenie jest tutaj.

Dziwne jest, że te objawienia popierają tylko wersję katolicką, wszystkie ich doktryny.

 A teraz najważniejsze:

Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja Sam bronić ją będę jako Swej chwały. (Dz 48)

Tak wygląda ten obraz:

Co na to Pismo?

Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. Exo 20:4-5, BW

Według Bożego przykazania nie możemy czcić żadnego obrazu.

Spójrzmy na szczegóły, które znajdują się na tym obrazie:

Widać jasną aluzję do piramidy z okiem w trójkącie na wierzchołku.

Kolejna sprawa, Jezus nie nosił długich włosów.

Czyż sama natura nie poucza was, że mężczyźnie, jeśli zapuszcza włosy, przyniosi to wstyd. 1Kor 11:14, BW

Jan Chrzciciel mógł być wyjątkiem, ponieważ miał specjalną misje od Boga i mógł być tzw. nazirejczykiem – człowiekiem, którego brzytwa i nożyce nigdy nie dotykały, oddany tylko i wyłącznie na służbę Bogu.

Ale Jezusus nazirejczykiem nie był. Czy Jezus będąc doskonałym wykonawcą Prawa Bożego z pewnością nie wyróżniał się z tłumu – tak fryzurą jak i ubiorem. Judasz musiał Go pocałować, aby Go wskazać, ponieważ nie było możliwości podania nieomylnego opisu Jezusa Chrystusa.

Następna sprawa to aureola, która była używana przez przedpotopowych artystów z Babilonu, by uczcić i uhonorować śmiertelnika. Istnieje też powiązanie z kultem solarnym.

I teraz biorąc to w całość, czy Jezus na pewno by chciał, żeby tak Go przedstawiono? Jeśli byłby to prawdziwy Jezus, to nie chciałby żadnych aluzji do religii pogańskich.

Koronka do Miłosierdzia Bożego

 Koronkę do Miłosierdzia Bożego odmawia się na tej samej zasadzie jak różaniec, jest natomiast niewątpliwie krótsza. Jezus nauczał nas, by unikać próżnych powtórzeń. Pojawiła się też taka modlitwa:
I zostawił ich, znowu odszedł i modlił się po raz trzeci tymi samymi słowami. Mt 26:44, BW
Ale proszenie Boga trzy razy o tę samą rzecz jest zupełnie inne. Co więcej, to nie była norma, gdy Jezus się modlił. Czy zdawałeś sobie sprawę, że gorliwy katolik odmawiający różaniec codziennie, w ciągu swego życia odmówi ponad milion „Zdrowaś Maryjo”? To nie są próżne powtórzenia? Już pomijając fakt, że pierwsza część tej modlitwy to cytat z Pisma Św. Nie lepiej po prostu przeczytać Biblię i nie powtarzać w kółko tego samego?
Na uwagę zasługuje również fakt, że Dzienniczek Siostry Faustyny został umieszczony w indeksie ksiąg zakazanych przez papieża Piusa XII.
Na podstawie:
http://www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Roman%20Catholicism/faustina.htm
http://www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Roman%20Catholicism/vain.htm
http://glostradycji.blogspot.se/2014/03/kamstwo-boze-czyli-zjawy-faustyny.html
http://www.zaufaj.com/dzienniczek-swietej/537.html?task=view
Opracowanie: Girion
Reklamy

5 thoughts on “Objawienia siostry Faustyny i zachęta do oddawania czci obrazowi

  1. katolik.. pisze:
    Witaj Girionie – niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Niepokalana Niebieska Pani NMP. Znowu poruszasz tutaj istotny temat – miłosierdzia Bożego. Ja tym zajmuję się od dawna, jednak dopiero w br roku jakoś sprecyzowałam te moje obserwacje i zastrzeżenia, jakie miałam do objawień zarówno Faustyny Kowalskiej jak również Fatimy, ponieważ są one analogiczne i z podobną mocą uderzają w Pana Boga obrażając i znieważając Jego naukę Objawionej Prawdy o Zbawieniu. Ofiara Pana Jezusa przywracająca stworzeniu-człowiekowi Niebo – to NAJŚWIĘTSZA, NAJCZYSTSZA I NAJDOSKONALSZA OFIARA – Jedyna Ofiara godna Pana Boga i tylko osoba upoważniona przez Pana Boga co miało miejsce w Wieczerniku, gdzie tej godności dostąpili apostołowie a następcami ich są kapłani – są godni do sprawowania Tej Ofiary Ciała i Krwi Pańskiej. Zauważ, nikt poza nimi, ani matka Pana Jezusa, ani zaprzyjaźnieni Marta czy Maria, którą Pan Jezus chwali za dokonane wybory dot. wiary, ani nikt spoza wybranych uczniów-apostołów, których namaścił wcześniej Duchem Świętym a teraz dzieje się to w sakramencie kapłaństwa. Czy w istocie Pana Boga wymagałby od niepiśmiennej niemalże zakonnicy, nie mającej pojęcia o malarstwie, aby namalowała obraz Pana Jezusa. Ona tego nie potrafi i nie zrobi, będą próbowali Hyła i Kaźmierowski. Jednak jak na podstawie opisu oddać prawdziwe Oblicze Pana Boga. Może powstać co najwyżej szkic – malarz musi widzieć przedmiot malowany swoim artystycznym okiem by następnie w swoim geniuszu przelać ten widok na płótno. Obrazy z Wilna do złudzenia przypominają obraz Chmielowskiego-Brata Alberta ,,ECCE HOMO,,. Jednak tutaj jest jedna istotna rzecz, Chmielowski nie widział Pana Jezusa a twarzy w Ecce Homo nadał swoje rysy. Kowalska widziała ten obraz w Krakowie, gdzie były po śmierci Chmielowskiego-brata Alberta, wystawiane Jego obrazy. Obraz w swej wymowie jest wstrząsający i ja przez pewien czas uważałam, iż Kowalska była schizofreniczką utożsamiającą się z daną sytuacją, wydarzeniami. Ostatecznie twarz na Obrazie obecnym jest ,,ukradziona,, z Całunu Turyńskiego, na którym widnieje Oblicze Pana Jezusa jednak nie ludzką ręka uczynione – okradziono dzieło Boże – i zrobił to Wojtyła. Istotnym jest też Twoje spostrzeżenie dotyczące znaków masońskich w tym obrazie – to wiele wyjaśnia, kim były osoby dążące do takiego zakłamania nauki Pana Jezusa. Błaganie o litość w miejsce podziękowania za ŁASKI SAKRAMENTALNE. Koronka do rzekomego miłosierdzia to nic innego jak modlitwa anioła z Fatimy – koronka demonka znieważającego Ciało i Krew Pańską w Ofierze sprawowanej przez dzieci, kobietę czyli wbrew zaleceniom i nakazowi Pana Jezusa. Ja już wcześniej Ci o tym pisałam, jak również to, że wysłałam poniższy tekst do księży i od żadnego nie otrzymałam odpowiedzi – poza jednym młodym dzieciakiem, który swego czasu ożenił Pana Jezusa z Matką Bożą na kazaniu i stwierdził, że to było pierwsze małżeństwo – dane z jakiej formacji ten ksiądz jest pominę, on będzie wiedział, mówiłam mu o tym. Wklejam poniżej to swego rodzaju retoryczne rozważanie, ponieważ pytania są jednocześnie odpowiedziami, nie wiem czy foto wejdą dobrze. Pozdrawiam – z Panem Bogiem – dużo radości w Dniu Zesłania Ducha Świętego – niech Prawda postępuje naprzód niwelując fałsz i kłamstwo. Przesyłam poniżej uzupełnioną i poprawioną w niektórych miejscach, moją analizę tych objawień. W obydwu przypadkach działał demon i występowało opętanie. Proszę spojrzeć na to od strony Ofiary Mszy Św. w postaci Ciała i Krwi Pana Jezusa pod postacią wirtualną i wykonywaną przez osoby nie powołane do tego. To herezja i bluźnierstwo przeciwko Najświętszemu Ciału i Krwi i Najświętszej Eucharystii. Dozwól mi Cię chwalić Panno Przenajświętsza Daj mi moc przeciwko nieprzyjaciołom Twoim i Kościoła Chrystusowego – Barbara F – Twój Rycerz Niepokalana Niebieska Pani – Mądrości Przedwieczna, Radości i Miłości Bożego Serca.
    FATIMA I FAUSTYNA KOWALSKA – OBJAWIENIA ANALIZA I PORÓWNANIA UZUPEŁN. Dotyczą one istoty Ofiary dokonywanej we Mszy Świętej i Sakramentu Eucharystii, oraz kto może tego dokonać? W obydwu przypadkach dzieci lub zakonnica nauczają, że każdy z nas może składać ofiarę Ciała i Krwi Pańskiej wirtualnie- bez substancji ofiary, bez przygotowania kapłańskiego,które wyklucza kobiety, co jest wg mnie niezgodne z nauką Pana Jezusa z nauką Wieczernika ad ustanowienia Najświętszej Ofiary ze swojego Ciała i Krwi w sposób realny poprzez prośbę o zamianę w Nie CHLEBA I WINA oraz zlecenia tego, do wykonywania po wieczne czasy TYLKO apostołom. Nawet Niepokalana nie została powołana, by to czynić a mogła, miała wiele praw po temu poprzez stanie się Matką Boga. Poniżej spróbuje to przedstawić: W Wieczerniku do sprawowania ofiary powołał Pan Jezus apostołów nakazując im, by czynili to na pamiątkę aż do skończenia świata wówczas będzie Pan Jezus z nami. Teraz czynią to kapłani następcy apostołów, nikt inny nie może sprawować ofiary przypisanej tylko do Mszy Świętej, z Ciała i Krwi Pana Jezusa. Pod postaciami chleba i wina w Eucharystii jest sam Jezus Chrystus, ofiaruje się i jest ofiarą, daje siebie na pożywienie. Jest to zarazem ofiara i Sakrament – apokaliptyczny Baranek jakby zabity . Ofiara zawiera się w czasie – Msza Święta – wyczerpuje się i kończy z chwilą dokonania aktu ofiarowania i ma ten skutek, że nie tylko daje możność zbierania zasług, lecz także zadośćuczynienia. Początek ustanowienia ma ona w Wieczerniku, przez samego Pana Jezusa, by następnie ,,dopełnić,, się w męce krzyżowej. Sakrament dokonuje się przez konsekrację i trwa, i dlatego Przenajświętsza Hostia, którą się przechowuje w puszce lub niesie do chorego, ma znaczenie Sakramentu, nie ofiary; Sakrament tym, którzy przyjmują Hostie Przenajświętszą, staje się źródłem zasług i pożytków duchowych; Sakrament jest to znak zewnętrzny, ustanowiony przez Jezusa Chrystusa dla oznaczenia łaski i udzielenia jej tym, którzy Sakrament godnie przyjmują i nie można Go ofiarować za kogoś, żadnego z 7 Sakramentów,ponieważ wyciskają ONE niezatarte piętno tej łaski na duszy osoby przyjmującej w doczesności i wieczności, tj; niezniszczalny znak duchowy, wyciśnięty na duszy; pozostaje on także w drugim życiu i tym, którzy się zbawili, przyczynia się on do chwały; potępionym zaś do hańby. Na Sakramenty składają się trzy części: – rzecz, która stanowi ich materię, – słowa, które stanowią ich formę – osoba tego człowieka, który udziela Sakramentów, a który ma przy tym przynajmniej zamiar czynić to, co czyni Kościół; jeżeli brakuje bodaj jednej z tych części, wówczas Sakrament nie przychodzi do skutku. Poza sakramentem chrztu, którego może udzielić osoba świecka ochrzczona pozostałe, sakramenty może sprawować tylko kapłan. Na Ofiarę podobnie : – rzecz, chleb i wino – słowa modlitwy do Pana Boga Ojca z prośba o błogosławieństwo chleba i wina i przemianę w Ciało i Krew Pańską a następnie ofiarowanie Panu Bogu za nas i/ lub wg intencji Mszy Świętej. – kapłan – On i tylko On – mężczyzna – kapłan, wyznający Pana Jezusa jako Boga i Mesjasza – wyświęcony, następca apostołów z Wieczernika. Zarówno koronka do miłosierdzia Bożego, Faustyny Kowalskiej, którą dyktuje jej sam ,, Pan Jezus,, (?) jak i modlitwa anioła z Fatimy, jest to anioł Portugalii (?) – ponieważ są bardzo podobne w treści, wg mnie zawierają ten sam błąd. Chodzi o to, jakiego typu ofiara jest składana i kto ją składać może? Jest to ofiara tożsama z Ofiarą Mszy Świętej, to może ją sprawować tylko i wyłącznie kapłan, wg ustalonego rytu liturgicznego – odpowiednich modlitw. Natomiast zastanawiająca jest materia tej ofiary, czy jest to konsekrowane Ciało i Krew Pańska – ( gdzie, na czym w sensie materialnym analogicznym do chleba i wina – odbywa się owo ofiarowanie i konsekracja i kto jej dokonuje ? ) , mając na uwadze fakt, że może to czynić tylko i wyłącznie kapłan. Sakrament jest ustanowiony dla nas ludzi i nas uświęca,umacnia, gładzi grzechy powszechne, lecz nie jest Ofiarą i nie można Go za kogoś ofiarować, można za niego złożyć Panu Bogu dziękczynienie. Ofiara natomiast,w żaden sposób nie może być formą wirtualno-werbalną jako Ciało i Krew Pańska, gdyż w takiej postaci Pan Jezus jej nie ustanowił – wszystkie 7 sakramentów mają postać widzialną i w ten sposób niewidzialnie działa Duch Święty. Nikt przypadkowy , w tym kobiety!!! nie mogą sprawować składania Ofiary Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, ponadto sugerowane jest to w dowolnym miejscu, przez dowolne osoby, nawet dzieci !! , tylko o stałym czasie – godz 15 ?. – to demon ujawnia się w obydwu przypadkach Pytanie – co jest istotowo ofiarowane w tych modlitwach i kto dokonuje tego aktu ? Podkreślam, kobiety są wykluczone w katolicyzmie z możliwości bycia ,, kapłankami,,. Podobnie jest z ,, aniołem fatimskim,, – on nie jest kapłanem, który może składać ofiarę, konsekrować i udzielać Komunii Św. Poza tym, chyba w tamtym okresie przedsoborowym tylko kapłan mógł przyjmować Najświętszy Sakrament pod dwiema postaciami?? a to oznacza łamanie Praw Kościoła przez ,, owego anioła,,. W tej modlitwie fatimskiej trochę dziwi fakt, że właściwie Pan Jezus sam siebie przeprasza. Jeszcze jedna uwaga ad. Fatimy – ostatnie słowa cyt ,, waszego Boga,, czyli ten anioł jest z innego Nieba, nie uznaje Pana Jezusa za Boga – w apokalipsie aniołowie padają na twarz przed Barankiem jakby zabitym ?? http://www.sekretariatfatimski.pl/fatima-objawienia/396-zjaienia-si-anioa-1915-1916
    Modlitwa anioła z Fatimy Powstaliśmy, aby zobaczyć, co się dzieje, i ujrzeliśmy Anioła trzymającego kielich w lewej ręce, nad którym unosiła się Hostia, z której spływały krople krwi do kielicha. Zostawiwszy kielich i Hostię, zawieszone w powietrzu, Anioł uklęknął z nami i trzykrotnie powtórzyliśmy z nim modlitwę: – Przenajświętsza Trójco, Ojcze, Synu, Duchu Święty, wielbię Cię z najgłębszą czcią i ofiaruję Ci najdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa, obecnego we wszystkich tabernakulach świata, jako przebłaganie za zniewagi, świętokradztwa i zaniedbania, którymi jest On obrażany! Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi błagam Cię o nawrócenie biednych grzeszników. Następnie powstając, wziął znowu w rękę kielich i Hostię. Hostię podał mnie, a zawartość kielicha dał do wypicia Hiacyncie i Franciszkowi, jednocześnie mówiąc: – Przyjmijcie Ciało i pijcie Krew Jezusa Chrystusa straszliwie znieważanego przez niewdzięcznych ludzi. Wynagradzajcie zbrodnie ludzi i pocieszajcie waszego !!!! ???? Boga. I tekst koronki http://www.faustyna.pl/zmbm/koronka-do-milosierdzia-bozego/ Na dużych paciorkach (1 raz) Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata. Na małych paciorkach (10 razy) Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata. ,, przebłaganie za grzechy nasze i całego świata,, tutaj również pojawia się ofiara ?? Którą w takiej postaci może składać tylko kapłan na ołtarzu. My katolicy mamy właśnie sakramenty – 2 sakramenty tzw. umarłych czyli chrzest i spowiedź i one pozwalają nam na osiągnięcie stanu łaski uświęcającej – żadne miłosierdzie nie jest potrzebne. Przez łaskę jesteśmy zbawieni a ona jest zawarta w Sakramentach i jest to wyraz nieskończonej miłości a nie miłosierdzia Pana Boga cyt,, „ Pan Jezus powiedział do Nikodema: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego”. Ew J.3 – tutaj jest miłość i wiara w to, czego nauczał i pozostawił Pan Jezus jako dopełnienie Pism i Proroków. Piszę dlatego do księdza, ponieważ mam wiele wątpliwości co do charakteru owego ,, ducha – anioła,, i ,,Pana Jezusa,, czy przypadkiem nie jest to inteligentne niszczenie sakramentu kapłaństwa i profanacja Ciała i Krwi Pana Jezusa jako Ofiary i Sakramentu podyktowana przez Demona, który jest niezwykle inteligentny i nieskończenie w tym przerasta człowieka, jednak zwodząc musi pozostawić ,,jakieś znaki,, gdyż nie jest mocniejszy od Pana Boga. Te znaki różniące się od tego, czego naucza KK staram się wyłapać i ukazać. Patrząc na przykład ekumenicznych neonów – tam kapłan już jest tylko ,,dodatkiem,, natomiast liturgia spłycona i wykrzywiona wg fantazji i urojeń prowadzących ichniejszych katechistów. Ryt i forma Mszy Św była przez stulecia doskonalona i upiększana. Liturgia ma być wyrazem najdoskonalszego uwielbienia Pana Boga a jednocześnie powagi i szacunku. Na Golgocie na tych, którzy kpili i naśmiewali się z ofiary krzyża posypały się gromy i czeluść ziemi ich pochłonęła. Tam tylko demon skakał i radował się lecz przedwcześnie. Będę wdzięczna za opinię ad, moich rozważań. ===============================================================
    FATIMA – analiza http://www.sekretariatfatimski.pl/fatima-objawienia/396-zjaienia-si-anioa-1915-1916 Daty nie mogę określić dokładnie, bo w owym czasie nie umiałam jeszcze liczyć lat ani miesięcy, ani nawet dni tygodnia. Wydaje mi się jednak, że musiało to być wiosną 1916 r., kiedy Anioł pokazał się nam po raz pierwszy w Loca do Cabeco. W moim piśmie o Hiacyncie wspomniałam już, jak wchodziliśmy na zbocza szukając schronienia. Jak po spożyciu podwieczorku i po modlitwie zobaczyliśmy w pewnym oddaleniu, ponad drzewami w kierunku wschodnim, światło bielsze od śniegu w kształcie młodziana przejrzystego, bardziej lśniącego niż kryształ w blasku słonecznym. W miarę jak się zbliżał, mogliśmy rozpoznać jego rysy. Byliśmy bardzo zaskoczeni i przejęci. Nie mogliśmy wypowiedzieć ani słowa. Zbliżywszy się do nas, powiedział: -„Nie bójcie się, jestem Aniołem Pokoju! Módlcie się ze mną”. Uklęknął i pochylił głowę aż do ziemi. Porwani siłą nadprzyrodzoną robiliśmy to samo i powtarzaliśmy słowa wymawiane przez niego: -„O mój Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie, ufam Tobie, kocham Cię. Proszę Cię, byś wybaczył tym, którzy nie wierzą, którzy Cię nie uwielbiają, którzy Cię nie kochają, którzy Ci nie ufają”. Po powtórzeniu tego trzy razy, powstał i powiedział: -„Tak macie się modlić! Serce Jezusa i Maryi słuchają z uwagą waszych próśb”. I zniknął. Co to znaczy, żeby Pan Bóg wybaczył tym, którzy nie wierzą, nie uwielbiają, nie kochają, nie ufają Panu Bogu czyli nie uznającym istnienia Pana Boga – jest to zaprzeczenie zasadom zbawienia poprzez wiarę i łaskę, obiecaną przez Pana Jezusa. Atmosfera nadprzyrodzoności, która nas otaczała, była tak silna, że przez długi czas prawie nie zdawaliśmy sobie sprawy z naszego istnienia. Pozostawaliśmy w tej samej pozycji, w której nas zostawił Anioł i powtarzaliśmy ciągle tę samą modlitwę. Obecność Boga odczuwaliśmy tak silnie i głęboko, ze nawet nie odważyliśmy się rozmawiać ze sobą. Jeszcze następnego dnia odczuwaliśmy, że nasze dusze wciąż są ogarnięte tą atmosferą, która bardzo powoli znikała. HIPNOZA MAGNETYCZNA? Żadne z nas nie myślało, by mówić o tym zjawieniu. Taka postawa sama się narzucała. To było coś tak osobistego, że nie było łatwo powiedzieć o tym chociażby słowa. Może to zjawienie zrobiło na nas tym większe wrażenie, ponieważ było ono pierwsze. Następne zjawienie miało miejsce latem. W dniach największego upału prowadziliśmy naszą trzodę w południe do domu, aby ją wyprowadzić znowu pod wieczór. Popołudniowe godziny odpoczynku spędzaliśmy w cieniu drzew, które otaczały studnię, wiele razy już wspomnianą. Nagle zobaczyliśmy tego samego Anioła przed nami: – „Co robicie? Módlcie się! Módlcie się dużo! Serce Jezusa i Maryi chcą przez was okazać (światu) wiele miłosierdzia. Ofiarujcie bezustannie Największemu modlitwy i umartwienia”. – „Jak mamy się umartwiać?” – zapytałam. – „Z wszystkiego, co tylko możecie, zróbcie ofiarę jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi On jest obrażany i dla uproszenia nawrócenia grzeszników. W ten sposób ściągniecie pokój na waszą Ojczyznę. Jestem Aniołem Stróżem Portugalii. Przede wszystkim przyjmijcie i znoście z poddaniem cierpienia, które wam Bóg ześle”. Te słowa Anioła wryły się w naszych umysłach jako światło, które nam pozwoliło zrozumieć, kim jest Bóg, jak nas kocha, i jak pragnie być przez nas kochany. Poznaliśmy wartość umartwienia, jak ono Bogu jest przyjemne, i jak przez nie nawracają się grzesznicy. Od tego czasu zaczęliśmy ofiarowywać Bogu wszystko, co nas bolało, ale nie szukaliśmy innych umartwień i pokuty z wyjątkiem godzin przebytych na klęczkach przy powtarzaniu modlitwy, której nas Anioł nauczył. Trzecie zjawienie, wydaje mi się, miało miejsce w październiku albo w końcu września, w tym czasie przerwy obiadowej nie spędzaliśmy już w domu. Jak już wspomniałam pisząc o Hiacyncie, przeszliśmy z Pregueiry (lasku oliwnego należącego do moich rodziców) do Loca de Cabeco okrążając zbocza wzgórza od strony Aljustrel i Casa Velha. Tam odmówiliśmy najpierw różaniec i modlitwę, której nas nauczył Anioł w czasie swego pierwszego zjawienia. Kiedy tam byliśmy, ukazał się nam Anioł po raz trzeci. Trzymał w ręce kielich, nad którym unosiła się święta Hostia, z której spływały krople Krwi do kielicha. Nagle kielich z Hostią zawisł w powietrzu, a Anioł uklęknął na ziemi i powtórzył trzy razy modlitwę: – „Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu, Duchu Święty,uwielbiam Cię ze czcią najgłębszą. Ofiaruję Ci przenajdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Pana naszego Jezusa Chrystusa, obecnego na wszystkich ołtarzach świata, na przebłaganie za zniewagi, świętokradztwa i zaniedbania, które Go obrażają. Przez niezmierzone zasługi Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi proszę Was o nawrócenie biednych grzeszników”. Następnie podnosząc się z klęczek wziął znowu w rękę kielich i Hostię. Hostię podał mnie, a zawartość kielicha podał Hiacyncie i Franciszkowi do wypicia mówiąc równocześnie: – -„Przyjmijcie Ciało i Krew Jezusa Chrystusa, okropnie znieważanego przez niewdzięcznych ludzi. Wynagrodźcie ich grzechy i pocieszajcie waszego Boga!” Potem znowu uklęknął i odmówił z nami trzy razy tę samą modlitwę: „Trójco Przenajświętsza” i znikł. Poruszeni siłą nadprzyrodzoną, która nas otaczała naśladowaliśmy we wszystkim Anioła, tzn. uklękliśmy jak on na ziemi i powtarzaliśmy modlitwy, które on odmawiał. Siła obecności Bożej była tak intensywna, że prawie całkowicie nas pochłaniała i unicestwiała. Zdawało nam się nawet, że przez dłuższy czas zostaliśmy pozbawieni używania zmysłów. W czasie tych dni wykonywaliśmy nasze zewnętrzne czynności jak gdybyśmy byli poruszani przez tę samą istotę nadprzyrodzoną, która nas do tego skłoniła. Spokój i szczęście, które odczuwaliśmy, były bardzo wielkie, ale tylko wewnętrznie, najzupełniej skupiające duszę w Bogu. A również osłabienie fizyczne, które nas ogarnęło, było wielkie. Jeszcze następnego dnia odczuwaliśmy, że nasze dusze wciąż są ogarnięte tą atmosferą, która bardzo powoli znikała
    =================================================== analiza dzieci były pod wpływem tzw. hipnozy magnetycznej demona ,,anioł,, nakazuje dzieciom znosić cierpienie za grzechy innych ?? – każdy człowiek cierpi i odpowiada za swoje czyny i najistotniejsza sprawa, Pan Jezus za wszystkich ofiarując się pozostawi sakramenty na oczyszczenie z grzechów lub czyściec jako wyraz miłosierdzia, gdzie grzesznik ma przebaczone grzechy lecz nie odpuszczone i musi je tam odpokutować. pytanie, skąd duch ,,anioł,, ma kielich z Ciałem i Krwią Pańską, gdy taką czynność może wykonać kapłan najpierw prosząc w Ofierze o błogosławieństwo i przemianę chleba i wina w Ciało i Krew Pańską a następnie poprzez słowa konsekracji w Najświętszy Sakrament – tylko osoba fizyczna na fizycznej materii może to czynić – nie wirtualnie. Kielich zawisnął w powietrzu ??? DEMONY mogące przyjmować wszelkie postacie tak się ukazały dzieciom w obecności innego demona i nastąpiło opętanie poprzez dzieci poprzez wtargnięcie do ich wnętrza demonów, które ukazały się jako ,,hostia,, i płyn z niej ściekający do kielicha. Można sądzić, że Łucja, Franciszek i Hiacynta zostali opętani , Franciszek zadawał sobie straszny ból fizyczny. Tutaj jest jeszcze jedna znamienna rzecz, w tych objawieniach tylko Łucja widziała i słyszała ,,anioła,, , natomiast nie pamiętam dokładnie lecz jedno z pozostałych dzieci widziało a drugie słyszało tylko, co ów ,,anioł,, mówił. tylko kapłan, a szczególnie w tamtych latach mógł udzielać Komunii Świętej, ,, anioł,, nie może konsekrować, sprawować ofiary Mszy Św. i konsekrować Najświętszego Ciała i Krwi Pańskej. ów anioł na końcu mówi, cyt ,, Wynagrodźcie ich grzechy i pocieszajcie waszego Boga!” co to znaczy ,,WASZEGO,, ? – czyli ten ,,anioł,, nie uznaje Pana Jezusa za Boga, ?? demon przedstawia się, skąd jest i kom jest !! To demon zbuntowany przeciwko Panu Bogu Ojcu i wyklęty przez Pana Boga – wciąż zwodzi dusze. Każdy będzie rozliczony ze swojego życia i grzechów na sądzie w Niebie. tekst modlitwy również jest fałszywy – tylko kapłan może sprawować ofiarę Ciała i Krwi Pańskiej – muszą być spełnione też niezbędne warunki – kapłan – chleb i wino, które zamienia w Ciało i Krew Pańską i modlitwa do Pana Boga z prośbą o takie błogosławieństwo, by tak się stało a następnie złożenie tej Najczystszej Najświętszej i Najdoskonalszej Ofiary – tak doskonałej jak doskonały jest sam Pan Bóg – jedynej godnej Pana Boga Ofiary wg intencji sprawowanej Mszy Św. – demon jest potworem. Sakrament – Najświętsza Eucharystia jest indywidualnym darem i napełnia łaskami przyjmującego – wobec powyższego nie jest możliwe, by te dzieci postępowały zgodnie z nauką KK. One mogły zamówić, poprosić o odprawienie Mszy Świętej wynagradzającej, tylko tyle i przyjąć Komunie Św – gdy były po pierwszej spowiedzi i Komunii Św.?? – demon ukazując się dzieciom, mówi zasłaniając to tajemnicami, jak będzie działał i co zamierza zrobić z Kościołem i duchowieństwem. W pierwszej wizji piekła ukazuje dzieciom demony jako szkaradne postacie – sam przybierając postać anioła światłości – demon może ukazać się jak chce i w każdej postaci. Ogień nic nie zrobi duszy – jest groźny tylko dla fizycznego ciała ziemskiego. Cierpienie piekielne to męka duchowa, niewyobrażalna. W odniesieniu ziemskim jej namiastką jest cierpienie nasze, gdy ktoś nas skrzywdzi, zrani duchowo. Poza tym, dlaczego nie ukazuje im Nieba z Jego nieskończonym tajemniczym pięknem tylko piekło – ponieważ nie ma dostępu do Nieba. – co do samej istoty objawień w formie tajemnic? Pan Bóg nigdy nie miał tajemnic chcąc coś nakazać lub przekazać ludziom, orędzia zawierały konkretny przekaz. Natomiast demon zamierzał dokonać tego, co mówi w orędziach zasłaniając je tajemnicą, gdyż nie jest pewien ostatecznego efektu zamierzonego zniszczenia kościoła. – nawrócenie Rosji – prawosławie czci Matkę Bożą od początku a dzięki komunie kościół w Polsce zachował swoje tradycyjne oblicze, po zburzeniu żelaznej kurtyny szybko nadrabia stracony czas pogrążając się w chaosie szatańskiego ekumenizmu. Komuna broniła poniekąd tradycję katolicką, ze zła Pan Bóg wyciągnął dobro. – tajemnice to program działania demona mający na celu zniszczenie Kościoła Katolickiego i najważniejszego z sakramentów Najświętszej Eucharystii z jednoczesnym upokorzeniem Pana Jezusa, podobnie jak to miało miejsce na sądzie w Jerozolimie i na Golgocie poprzez profanację Ciała i Krwi Pańskiej przez osoby to tego nie powołane. W przypadku Golgoty Pan Jezus udowodnił swoje boskie pochodzenie i pokonał demona teraz on się mści za to poprzez profanację wykonaną przez osoby nie mogące tego czynić z uwagi na stan i brak spełnionych 3 warunków ofiary. – ,,Matka Boża,, – nie otwiera ust mówiąc, – komunikacja z ,,aniołem,, i drugim duchem – (być może tym samym w przybranej innej postaci ) – to przekaz mentalny tzw – telepatia. – postać ducha jest mała – ok. metra i kilkunastu cm. wysokości. – deszcz szybko wysychający z ubrań i słońce tańczące to hipnoza magnetyczna – też nie wszyscy jej ulegli, podobnie jest w Medjugorie i Garabandal – określone pole działania zła i emanacji jego mocy, powodującej złudzenie. Demon zaatakował wszystkich tam zgromadzonych ludzi – setki osób – poprzez iluzję opadu rzęsistego deszczu – przerażające!!. FAUSTYNA KOWALSKA – analiza – zlecenie namalowanie obrazu – zwykła zakonnica z ukończoną trzyklasową przedwojenną szkołą powszechną nie posiadającą zdolności plastycznych – Pan Bóg nie daje nikomu pracy do wykonania przechodzącej jego możliwości, gdyż nie jest w naturze Pana Boga ośmieszać człowieka i poniżać. Obecny obraz – oblicze Pana Jezusa jest ,,ukradzione,, z obrazu nie ludzka ręką namalowanego, czyli całunu Turyńskiego. Obraz z całunu publikowany w wersji czarno-białej i ,,kwadratową twarzą,, Pana Jezusa to błąd – chusta owijała głowę. Prosty sposób sprawdzenia – poprzez przyłożenie centymetra krawieckiego do głowy od ucha do ucha – twarz poszerza się o wiele bardziej – o długość boków twarzy. Znalezione obrazy dla zapytania OBLICZE PANA JEZUSA To jest PRAWDZIWE OBLICZE PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA z Całunu Turyńskiego. – napisanie dzienniczka – napisał go ks. Sopoćko, wiele lat po jej śmierci na krótko przed swoją – napisany jest językiem akademickim. – i znowu cierpienie – Pan Jezus leczył wszystkich spotkanych i niedołężnych a tutaj pozostawia zakonnicę, której daje zlecenie do wykonania, misję swego rodzaju dotyczącą ,,miłosierdzia Bożego,, z jej śmiertelna chorobą tj gruźlicą płuc i przewodu pokarmowego??. Skazując umiłowana osobę na okrutne cierpienia – ona mówi o tym, że po przyjęciu Komunii Św czuła ,,ogień w piersiach,, – jak ta kobieta cierpiała – tam w środku wszystko było żywą raną. Tak nigdy Pan Jezus nie postępował. – w Fatimie modlitwę dyktuje dzieciom ,,anioł,, tutaj Faustynie – ,,Pan Jezus,, – tekst jest w swej formie obrażającej świętokradczo Ciało i Krew Pańską – identyczny. Różnica jest tylko w treści. – Być może nie każdy wie, że „Dzienniczek” siostry Faustyny został w roku 1959 umieszczony na indeksie ksiąg zakazanych, a Święte Oficjum – urząd poprzedzający Kongregację do Spraw Wiary – za pontyfikatu Jana XXIII dwukrotnie wydało negatywną opinię na temat jej objawień oraz kultu Bożego Miłosierdzia. Pierwsza decyzja brzmiała następująco: „Najwyższa Kongregacja Świętego Oficjum w posiedzeniu plenarnym, które miało miejsce 19 listopada 1958, zadecydowała co następuje: Nadprzyrodzony charakter objawień dany siostrze Faustyny nie jest oczywisty. Nie należy wprowadzać święta Bożego Miłosierdzia”. Acta Sedis Faustina_01Drugi dekret Świętego Oficjum z 6 marca 1959 (Acta Apostolicae Sedis 51[1959] p. 271, scan oryginału obok) ustanawia, co następuje: „Zabrania się rozpowszechniania wizerunków i pism promujących kult do Bożego Miłosierdzia w formie zaproponowanej przez samą siostrę Faustynę. Roztropności biskupów pozostawia się osąd, co do usunięcia wyżej wymienionych obrazów, który już zostały wystawione na widok publiczny”. – same przekazy rzekomego ,,Jezusa,, dot, zbawienia poprzez miłosierdzie też są fałszywe tj; Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: 9 nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. 10 Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili. Ef 2,1-10 IMG_0362 babcina książka do nabożeństwa.jpgIMG_0360 koronka (początek).jpgIMG_0361 koronka (dokończenie).jpg W tej starej książeczce na stronie 347 jest koronka do Miłosierdzia Bożego. Koronka kończy się się modlitwą ojca św. Piusa IX , którego w 2000 roku beatyfikował Jan Paweł II. On to – Pius IX, w dniu 8 maja 1853 roku wyznaczył pierwszą niedzielę po Trójcy Przenajświętszej na obchód święta Miłosierdzia Bożego dołączając do tego święta odpust zupełny (patrz wyjaśnienie u dołu strony 347). Rok później w 1854 roku Pius IX zatwierdził dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi, a w 1864 roku, w encyklice Quanta cura potępił liberalne i demokratyczne prądy umysłowe (m.in. zasadę wolności sumienia i prasy, rozdziału kościoła od państwa). W 1860 roku na Soborze Watykańskim I doprowadził do przyjęcia dogmatu o nieomylności papieża w kwestiach wiary i moralności. Święto Miłosierdzia obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli II Niedzielę Wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Wpisał je do kalendarza liturgicznego najpierw Franciszek kard. Macharski dla archidiecezji krakowskiej (1985), a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach. Na prośbę Episkopatu Polski Ojciec Święty Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. W dniu kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku Papież ogłosił to święto dla całego Kościoła. Inspiracją dla ustanowienia tego święta było pragnienie Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299). Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699). W wielu objawieniach Pan Jezus określił nie tylko miejsce święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła, ale także motyw i cel jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz wielkie obietnice. Największą z nich jest łaska „zupełnego odpuszczenia win i kar” związana z Komunią świętą przyjętą w tym dniu po dobrze odprawionej spowiedzi (bez przywiązania do najmniejszego grzechu), w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w postawie ufności wobec Boga i czynnej miłości bliźniego. Jest to – jak tłumaczy ks. prof. Ignacy Różycki – łaska większa od odpustu zupełnego. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski sześciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obietnicach Chrystus związał odpuszczenie win i kar z Komunią świętą przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”. Przygotowaniem do tego święta ma być nowenna polegająca na odmawianiu przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku, Koronki do Miłosierdzia Bożego. Święto Miłosierdzia Mojego wyszło z wnętrzności [Moich] dla pociechy świata całego(Dz. 1517) – powiedział Pan Jezus do Siostry Faustyny. Herezja – chrzest jest sakramentem umarłych, przywraca stan łaski uświęcającej – Eucharystia przyjęta w grzechu ciężkim skazuje na zatracenie, jest ŚWIĘTOKRADZTWEM !!! – Paweł mówi- kto nie odróżnia od innych pokarmów Ciała i Krwi Pańskiej śmierć sobie je i pije. Komunia – Najświętszy Sakrament jest najważniejszym sakramentem, ponieważ nie tylko zawiera w sobie łaskę lecz również jest w Niej sam dawca TEJ łaski realnie obecny – Pan Jezus. ============================================ i druga koronka do Miłosierdzia Bożego Koronka do Boskiego Miłosierdzia z modlitewnika dominikańskiego ok. 1850 r. Image Jeszcze Koronka do Miłosierdzia Bożego – za Ks. Rafał Trytek Prawie wszystkie osoby mówiące o Koronce do Miłosierdzia Bożego mają na myśli tę, która pochodzi od s. Faustyny Kowalskiej. Nie wiedzą one, że nazwa jest „zapożyczona” od wcześniejszej wersji, która posiada kościelne imprimatur. Dla użytku wiernych podajemy oryginalną, zatwierdzoną przez Kościół koronkę, z „Nowego Brewiarzyka Tercjarskiego: „-Ojcze nasz, Zdrowaś Marjo, Chwała Ojcu. Modlitwa. O Serce Jezusa, nie mieć miłosierdzia nad nędznymi grzesznikami, jest to rzecz niemożliwa dla Ciebie. Przeto Cię błagamy, zmiłuj się nad nami, użycz nam łask wszelkich, o które Cię prosimy, przez Niepokalane i bolejące Serce Marji, Matki Twojej, Matki naszej, której nigdy nic odmówić nie możesz. 10 razy: O mój Jezu miłosierdzia. Modlitwa wraz z westchnieniem powtarza się pięć razy, na końcu dodaje się Ojcze nasz i Zdrowaś Marjo.” Za: Nowy Brewiarzyk Tercjarski, ułożony przez O.L.K., wydanie trzynaste, Kraków 1928 Imprimatur: Kraków 28.III.1894, kard. A. Dunajewski, Reimprmiatur: Kraków 26.IV.1928, bp Adam Stefan Sapieha Wilno „Piątek 13 września 1935 r. Wieczorem, kiedy byłam w swojej celi, ujrzałam anioła, wykonawcę gniewu Bożego. Był w szacie jasnej, z promiennym obliczem, obłok pod jego stopami, z obłoku wychodziły pioruny i błyskawice do rąk jego, a z ręki jego wychodziły i dopiero dotykały ziemi. Kiedy ujrzałam ten znak gniewu Bożego, który miał dotknąć ziemię, a szczególnie pewne miejsce, którego wymienić nie mogę dla słusznych przyczyn, zaczęłam prosić anioła, aby się wstrzymał chwil kilka, a świat będzie czynił pokutę. Jednak niczym prośba moja była wobec gniewu Bożego. (…) W tej samej chwili uczułam w duszy swojej moc łaski Jezusa, która mieszka w duszy mojej; kiedy mi przyszła świadomość tej łaski (( OPĘTANIE FAUSTYNY!! – KORONKA SŁOWAMI DEMONA Z FATIMY)), w tej samej chwili zostałam porwana przed stolicę Bożą. (…) Zaczęłam błagać Boga za światem słowami wewnętrznie słyszanymi. Kiedy się tak modliłam, ujrzałam bezsilność anioła, i nie mógł wypełnić sprawiedliwej kary, która słusznie się należała za grzechy. Z taką mocą wewnętrzną jeszcze się nigdy nie modliłam jako wtenczas. Słowa, którymi błagałam Boga są następujące: Ojcze przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, za grzechy nasze i świata całego; dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas. Na drugi dzień rano, kiedy weszłam do naszej kaplicy, usłyszałam te słowa wewnętrznie: Ile razy wejdziesz do kaplicy, odmów zaraz tę modlitwę, której cię nauczyłem wczoraj. Kiedy odmówiłam tę modlitwę, usłyszałam w duszy te słowa: Modlitwa ta jest na uśmierzenie gniewu mojego, odmawiać ją będziesz przez dziewięć dni na zwykłej cząstce różańca w sposób następujący: najpierw, odmówisz jedno OJCZE NASZ i ZDROWAŚ MARYJO i WIERZĘ W BOGA, następnie na paciorkach OJCZE NASZ mówić będziesz następujące słowa: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego; na paciorkach ZDROWAŚ MARYJO będziesz odmawiać następujące słowa: Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i świata całego. Na zakończenie odmówisz trzykrotnie te słowa: Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem” (Dz. 474-476). „O, jak wielkich łask udzielę duszom, które odmawiać będą tę koronkę (…) Zapisz te słowa, córko moja, mów o moim miłosierdziu, niech pozna cała ludzkość niezgłębione miłosierdzie moje. Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas, niech uciekają się do źródła miłosierdzia mojego, niech korzystają z krwi i wody, która dla nich wytrysła” (Dz. 848). „Odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom jako ostatnią deskę ratunku; chociażby grzesznik był najzatwardzialszy, jeżeli tylko raz zmówi tę koronkę, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia mojego” (Dz. 687). Faustyna BYŁA JEDNAK OPĘTANA przez demona. Ta demona koronka to kpina z Najświętszej Krwi i Ciała Pana naszego Jezusa Chrystusa. Wyraża się w obrażaniu i znieważaniu Ciała Pana Jezusa wobec Pana Boga Ojca a następnie po tym znieważaniu i obrażaniu – ciągłym na końcu proszeniem o miłosierdzie czyli wybaczenie – zdumiewająca demoniczna przewrotność i chytrość oraz kpina nierozumnego stworzenia-człowieka, które ma przeświadczenie, że postępuje właściwie a w gruncie rzeczy grzeszy i zatraca się – szatańska iluzja dobra. REASUMUJĄC – Objawienia fatimskie i Faustyny Kowalskiej to demoniczna mistyfikacja – Pana Jezusa Chrystusa i Niepokalanej oraz anioła. – Demon uśmierca dwoje dzieci – nie do końca poddanych jego działaniu – jedno widzi, drugie słyszy go tylko. – Faustyny Kowalskiej nie ulecza z gruźlicy płuc i przewodu pokarmowego tylko skazuje na okropne męki i cierpienie. Uleczył na rok i następnie przywraca chorobę, czy tak postępował Pan Jezus? Ta zakonnica niesamowicie cierpiała, jej wnętrze to jedna wielka żywa rana. – Demon jasno mówi, jaki ma zamiar względem Kościoła Bożego Katolickiego i w jaki sposób będzie go niszczył – poczynając od zbeszczeszczenia Najświętszych Postaci Ciała i Krwi Pańskiej., następnie uderzy w osoby duchowne, zakony, doprowadzając do utraty wiary poprzez odejście od świadomości realnej obecności Pana Boga w Sakramentach, Ofierze Mszy Świętej oraz utraty bojaźni Bożej a następnie zanik pobożności – grzechy ciężkie – stąd tajemnice. II Koryntian 11:(14) I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości. (15) Nic więc nadzwyczajnego, jeśli i słudzy jego przybierają postać sług sprawiedliwości; lecz kres ich taki, jakie są ich uczynki. Daniela 8:(12) Na codziennej ofierze dopuszczono się przestępstwa; PRAWDA została powalona na ziemię, a cokolwiek czynił , to mu się udawało. Na codziennej ofierze zwykły człowiek może ofiarować Panu Bogu tylko modlitwę lub zamówić Mszę Świętą, którą odprawi kapłan w jego imieniu lub intencji – forma ofiarowania poprzez codzienną modlitwę Ciała i Krwi Pańskiej to dokładnie to, o czym pisze pisze Prorok Daniel – przestępstwo, od tego momentu na cały świat rozszerza się ono w formie znieważania i obrażania Najświętszego Ciała Pana Jezusa pozostawionego nam na ofiarę przebłagalną w formie powtarzającej się koronki. Zdumiewa przebiegłość demona, podwójnie dokonuje i akcentuje dokładność świętokradczej profanacji Ciała i Krwi Pańskiej, obrażania i poniżania naszego Pana Boga, Który dla nas stał się właśnie powszechnie dostępny przez to Przepostaciowanie czyli Przeistoczenie. Jak Demon nadal wścieka się, nie mogą darować człowiekowi jego powrotu do Nieba i stara się znieważać Pana Boga poprzez Jego stworzenie człowieka. Nie może znieść miłości Pana Boga do człowieka. W Fatimie dzieci nie do końca zrealizowały jego cel, odmawiają modlitwę różańcową – modlitwa anioła jest szerzej nieznana wobec tego już kusi poprzez niewykształconą zakonnicę wcześniej dokonując opętania i czyniąc całą mistyfikację – poprzez profesorski autorytet ks Sopoćko – wiarygodną i prawdziwą. Łucję zamknięto w klauzurze i nikogo nie pozwalano do niej wpuszczać z wizytami, tylko wybranych biskupów – Kowalska wg relacji jednej ze znajomych mi zakonnic, cyt ,, szalała im, biegała nocami po domu nie dając spać innym siostrom, dlatego przerzucano ją z miasta do miasta – może powodem było spotkanie z demonem i też opętanie, nie znam dokładnie objawień Faustyny poza tymi oczywistymi faktami o których piszę. Może to stało się na tym balu, który ona uważa za spotkanie z ,, Panem Jezusem,, gdy powiedział do niej wówczas w tańcu ,, dlaczego mnie zwodzisz?,,. Pan Jezus nikogo nie zmusza do służby dla niego, wiara to wybór świadomy i dobrowolny. Pod przymusem pracujący to nie przyjaciel tylko NIEWOLNIK a zniewala i zwodzi tylko DEMON. Błędy dzienniczka: Przez łaskę jesteśmy zbawieni a ona jest zawarta w Sakramentach i jest to wyraz nieskończonej miłości a nie miłosierdzia Pana Boga cyt,, „ Pan Jezus powiedział do Nikodema: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego”. Ew J.3 – tutaj jest miłość i wiara w to, czego nauczał i pozostawił Pan Jezus jako dopełnienie Pism i Proroków. Cytat z „Dzienniczka” nr 742 – Córko Moja, jeżeli przez ciebie żądam od ludzi czci dla Mojego miłosierdzia, to ty powinnaś się pierwsza odznaczać tą ufnością w miłosierdzie Moje. Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani uniewinnić. Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć miłosierdziu Mojemu. Tak, pierwsza niedziela po Wielkanocy jest świętem Miłosierdzia, ale musi być i czyn; i żądam czci dla Mojego miłosierdzia przez obchodzenie uroczyście tego święta i przez cześć tego obrazu, który jest namalowany. Przez obraz ten udzielę wiele łask duszom, on ma przypominać żądania Mojego miłosierdzia, bo nawet wiara najsilniej(163)sza, nic nie pomoże bez uczynków. O Jezu mój, Ty sam mnie wspomagaj we wszystkim, bo widzisz, jak maleńką jestem, to jedynie liczę na dobroć Twoją, Boże. ??? bo nawet wiara najsilniejsza, nic nie pomoże bez uczynków ??? Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili. Ef 2,1-10 Gdy staramy się poznać Pana Boga i jaki jest Pan Bóg powinniśmy sobie wpierw zadać pytanie – w jakim celu Pan Bóg postanowił stworzyć człowieka ? Odpowiadając sobie na to pytanie zrozumiemy, że Pań Bóg bardzo nas kocha i w minimalnym stopniu upodobnił nas do siebie a co najważniejsze, nie ubezwłasnowolnił, wolna wola, rozum, pamięć – pozwalają na indywidualne i samodzielne funkcjonowanie i podejmowanie decyzji. Nie pozostawił samymi, będzie z nami po wszystkie dni aż do skończenia świata, jednak w tej nieskończonej miłości Pan Bóg obdarzył nas również niezrównanym zaufaniem dot. poszanowania sakramentów i wierności przykazaniom, tym słabszym w wypełnianiu woli Pana Boga pozostawił Sakrament Pojednania. Człowiek może odrzucić te dary lub odkładać korzystanie z nich ,,na później,, i śmierć zastanie go w brudzie grzechów – on jednak kocha Pana Boga i wyznaje to jeśli czas i okoliczności pozwalają zapewne żałuje za zło w życiu i tutaj wg mnie pojawia się akt miłosierdzia. Czyściec jest tym darem miłosierdzia dla dusz z grzechami darowanymi przez Pana Boga lecz nie odpuszczonymi przez kapłana. Pan Bóg wybacza grzechy jednak nie odpuszcza, gdyż ta wielka łaska została przekazana w ręce kapłanów Pana Jezusa, wobec tego grzesznik nie zostaje potępiony do końca i skazany na wieczne zatracenie tylko odpokutować musi swoje grzechy w czyśćcu. To czyściec jest aktem nieskończonego miłosierdzia dla dusz skazanych na wieczne zatracenie, wieczną śmierć, gdyby go nie było. Czyściec jest ich ratunkiem, bolesnym jednak z nadzieją na zmartwychwstanie i wejście do chwały Nieba. Obecny świat lansuje medialną KONTROLOWANĄ ZDALNIE wolność ponad prawem czyli róbta co chceta, jednak jak złudna jest to wolność. Jej natura to zniewolenie człowieka, doprowadzenie do ruiny moralnej i fizycznej, różnego rodzaju uzależnienia by następnie ZASTOSOWAĆ WOBEC NIEGO PRAWO! Kontrolowana wolność ponad prawem. Pan Bóg nigdy tak nie działa. – nigdzie nie mogę znaleźć daty chrztu tej trójki dzieci ? gdzie i kiedy zostały ochrzczone ? Zwycięzca śmierci, piekła i szatana, wychodzi z grobu dnia trzeciego z rana. Bo jak śmierć potężna jest Miłość, a Jej zazdrość nieprzejednana jak Szeol Bój się prawdziwego Boga i przestrzegaj jego przykazań. Na tym bowiem polega cała powinność człowieka” (KAZNODZIEI 12:13). Baranek jakby zabity, Ofiara z Wieczernika w Ofierze Mszy Świętej rozciągnięta do końca czasów, żeby każdy, kto w Niego uwierzy na przestrzeni wieków mógł osobiście dostąpić spotkania z Panem swoim i Bogiem w sposób realny i namacalny. I ujrzałem między tronem z czworgiem Zwierząt a kręgiem Starców stojącego Baranka jakby zabitego, a miał siedem rogów i siedmioro oczu, którymi jest siedem Duchów Boga wysłanych na całą ziemię. 13 A wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i na morzu, i wszystko, co w nich przebywa, usłyszałem, jak mówiło: «Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!» 14 A czworo Zwierząt mówiło: «Amen». Starcy zaś upadli i oddali pokłon. Ap 5 jak sam powiedział w ostatnim rozkazie , jednak zbawienie ma określone zasady : ,, 16 Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. 17 A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. 18 Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi.19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»5. Mt 28 Wszystkie Sakramenty przewyższa Najświętsza Eucharystia, bo w Niej jest nie tylko łaska, lecz sam dawca łaski, Jezus Chrystus Pan nasz, a jest w Niej prawdziwie, rzeczywiście i istotnie. Jedyna Droga – właściwa nie jak zwodnicze drogi pogańskich wierzeń, prowadzące na manowce zatracenia, Jedyna Prawda – Jej gwarantem jest sam Pan Bóg, do tego stopnia, że Paweł powie ,, Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! Jedyne Życie – Pan Jezus jako Słowo Przedwieczne jest naszym Ojcem i Stwórcą w Panu Bogu Ojcu zarówno w dziele stworzenia świata i człowieka-stworzenia jak również w dziele jego odkupienia i zbawienia. AMEN – ALLELUJA ! ========================================================== Dodatkowe informacje http://pl.wikipedia.org/wiki/Franciszek_i_Hiacynta_Marto Dzieciństwo[edytuj | edytuj kod] Francisco i Jacinta urodzili się jako najmłodsze dzieci Manuela i Olimpii Marto. Rodzeństwo było analfabetami. Wraz z kuzynką, Lucią pomagali w gospodarstwie rodzinnym pasąc owce. Francisca opisywano jako osobę spokojną i małomówną, głęboko wierzącą i zaangażowaną w praktyki religijne związane z kultem maryjnym, opiekuńczą wobec zwierząt. Lubił modlić się w samotności, jak twierdził „dla wynagrodzenia Jezusowi grzechów świata”. Jacinta była jego młodszą siostrą. Doświadczenia mistyczne poważnie wpłynęły na jej charakter, zwiększyć miało się jej zaangażowanie religijnie, podejmowała również praktyki pokutne i ascetyczne w intencji nawrócenia grzeszników, realizując zalecenia, jakie wizjonerzy mieli otrzymać podczas objawienia. Objawienia[edytuj | edytuj kod] W objawieniach Maryja miała przykazać im, by zachęcali innych do odmawiania różańca, jako zadośćuczynienie za grzechy i intencji nawrócenia grzeszników, które to zalecenie realizowali. Do dziś wyznawcy religii katolickiej praktykują odmawianie różańca szczególnie 13. dnia każdego miesiąca, a miesiąc październik został Miesiącem Różańca Świętego. Istotnym elementem tych Objawień było Nabożeństwo Pierwszych Sobót Miesiąca. Śmierć[edytuj | edytuj kod] Wkrótce po objawieniach oboje ciężko zachorowali i zmarli. Przyczyną śmierci była rozprzestrzeniająca się wówczas pandemia grypy hiszpańskiej. U Francisca wywiązało się zapalenie płuc. Zmarł w rodzinnym domu 4 kwietnia 1919. U Jacinty rozwinęło się ropne zapalenie opłucnej. Przeszła operację, podczas której usunięto jej dwa żebra. Ze względu na stan jej serca, nie mogła być znieczulona. Swoje cierpienia ofiarowała za nawrócenie grzeszników. Zmarła 20 lutego 1920 w szpitalu w Lizbonie. Rodzeństwo zostało pochowane w Bazylice Matki Bożej Różańcowej w Fátimie. W 2006 obok doczesnych szczątek dzieci spoczęło ciało trzeciej wizjonerki, karmelitanki bosej, Luci dos Santos. ==================================== Objawienia, których doznała święta, dotyczyły przede wszystkim roli Miłosierdzia Bożego w życiu duchowym człowieka oraz szerzenia kultu tego przymiotu[15][4]. Jezus uczynił Faustynę swoją sekretarką[17], której misją było przekazanie światu prawdy o jego miłości[18]. Z zapisków wynika, że Miłosierdzie jest największym z boskich przymiotów, będącym zwieńczeniem dzieł Boga-Stworzyciela[19]. Jest ono powszechne, nieograniczone i dostępne dla wszystkich ludzi, w sposób szczególny dla grzeszników[20]. Chrystus zalecał bezgraniczne zaufanie boskiej miłości, przez co człowiek ma osiągać mistyczną doskonałość[20]. Opisała również otrzymane dary bilokacji, stygmatów ukrytych[2], czytania w duszach ludzkich, proroctwa, mistycznych zrękowin i zaślubin[1]. Miała doznawać ataków złych sił nadprzyrodzonych[21]. 22 lutego 1931 roku w płockim Sanktuarium Miłosierdzia Bożego Faustyna Kowalska ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia doznała pierwszych objawień Jezusa Miłosiernego, polecającego namalowanie obrazu z podpisem: „Jezu, ufam Tobie”. Według „Dzienniczka” 22 lutego 1931 miała wizję Jezusa, który kazał jej namalować obraz Miłosierdzia Bożego[22]. Miało to miejsce w Płocku, w dzisiejszym Sanktuarium Miłosierdzia Bożego[23]. Kolejne widzenie dotyczyło ustanowienia Święta Miłosierdzia Bożego, obchodzonego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy[24]. W listopadzie 1932, podczas rekolekcyjnej spowiedzi u o. Edmunda Eltera SJ, otrzymała pierwsze potwierdzenie nadprzyrodzonego pochodzenia objawień[5]. IMG_0360 koronka (początek).jpg ŚWIĘTO I DOŁĄCZONY ODPUST ZUPEŁNY – ustanowione w 1853 roku 8 maja przez papieża Piusa IX !!!!!!!!!!!! W czerwcu 1933, spotkała swojego duchowego powiernika, ks. Michała Sopoćko, późniejszego błogosławionego Kościoła katolickiego[25]. W czasie pobytu w Wilnie, 2 stycznia 1934 wraz z przełożoną m. Ireną Krzyżanowską[5] odwiedziła malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, który namalował obraz Miłosierdzia Bożego (Jezusa Miłosiernego) sugerując się wskazówkami[12]. Według relacji świętej, wizerunek nie oddawał piękna postaci widzianej w wizjach[26]. W 1935 wizerunek przez trzy dni był wystawiony w krużgankach kaplicy ostrobramskiej, z okazji 1900. rocznicy męczeńskiej śmierci Chrystusa[27][21]. W maju 1935 Faustyna doznała widzenia, w którym Jezus zażądał uformowania zgromadzenia, wzorowanego na jego życiu i głoszącego ideę boskiej miłości[28][5]. 13-14 września 1935 Jezus podyktował jej modlitwę zwaną Koronką do Miłosierdzia Bożego[29]. Według zapisków świętej, ludziom odmawiającym tę modlitwę obiecał dostąpienia łask, takich jak śmierć w stanie łaski uświęcającej i nawrócenia grzeszników[30]. Chrystus miał także polecić odmawianie koronki po wejściu do kościoła oraz dziewięć dni przed świętem Miłosierdzia Bożego (cykl ten nazywany jest nowenną do Miłosierdzia Bożego)[31]. 8 stycznia 1936 Maria Faustyna Kowalska odbyła prywatną audiencję u metropolity wileńskiego, Romualda Jałbrzykowskiego. Podczas niej radziła się go w sprawie założenia nowego zgromadzenia. Metropolita polecił jej pozostać w Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Choroba i śmierć 14 kwietnia 1937 doznała cudownego uzdrowienia. Ostatecznie wróciła do stanu zdrowia sprzed cudu, traktując chorobę jako zadośćuczynienie za grzechy i spełnianie woli Boga[5].Faustyna Kowalska przewlekle chorowała na gruźlicę płuc i przewodu pokarmowego, która początkowo była całkowicie nierozpoznawalna[4]. We wrześniu 1936 i w kwietniu 1938 została wysłana do szpitala chorób zakaźnych na Prądniku. Faustyna odbyła kurację w uzdrowisku Rabka-Zdrój. Ze względu na komplikacje zdrowotne przestała zajmować się ogrodem. Pełniła obowiązki furtianki. Zmarła 5 października 1938 o godzinie 22:45[5][32], do ostatniej chwili zachowując świadomość[32]. Przy jej śmierci obecne były s. Amelia Socha i s. Eufemia Traczyńska[5]. 7 października 1938 odbył się pogrzeb Faustyny. Mszę świętą odprawił ks. Władysław Wojtoń SJ oraz ks. Tadeusz Chabrowski SJ. Na uroczystości nie był obecny nikt z rodziny, gdyż zmarła nie chciała narażać ich na koszty podróży[5]. Została pochowana w grobowcu na cmentarzu zakonnym w Łagiewnikach. 25 listopada 1966 jej szczątki przeniesiono do kaplicy klasztornej[33]. W 1968 kaplica ze względu na grób Sługi Bożej została wpisana na listę sanktuariów archidiecezji krakowskiej. Do beatyfikacji relikwie spoczywały w naturalnych rozmiarach trumnie. Obecnie znajdują się w sarkofagu na ołtarzu, pod słynącym łaskami obrazem Jezu ufam Tobie, namalowanym przez Adolfa Hyłę. Cud słońca – fot. z cudu. – doświadczenia Tesli z mikrofalami – Tesla twierdził: cyt. z wiki. Nikola Tesla był m.in. twórcą pierwszych urządzeń zdalnie sterowanych drogą radiową.(…)ujarzmiłem promienie kosmiczne i sprawiłem, by służyły jako napęd (…). Ciężko pracowałem nad tym przez ponad 25 lat, a dziś mogę stwierdzić, że się udało. (cytat z 10 lipca 1931 r. z Brooklyn Eagle). W 1901 r. opatentował odbiornik wolnej energii nazwany Aparatem do Wykorzystywania Energii Promienistej. Patent odnosi się do Słońca jak i innych źródeł energii promienistej, jak promienie kosmiczne. Tesla twierdził: (…)ujarzmiłem promienie kosmiczne i sprawiłem, by służyły jako napęd (…). Ciężko pracowałem nad tym przez ponad 25 lat, a dziś mogę stwierdzić, że się udało. (cytat z 10 lipca 1931 r. z Brooklyn Eagle). W 1901 r. opatentował odbiornik wolnej energii nazwany Aparatem do Wykorzystywania Energii Promienistej. Patent odnosi się do Słońca jak i innych źródeł energii promienistej, jak promienie kosmiczne. Tarcza słońca nie wydaje blasku?? ,ta tutaj jest ciemna, jak obiekt latający, światło na zasadzie otaczającej je fali wydaje różne odcienie . Obiekt, który wykonywał w powietrzu swoisty taniec widziany był z promienia kilkudziesięciu kilometrów (co pozwoliło na odsuniecie teorii o swego rodzaju zbiorowej panice, która zapanowała wśród kilkudziesięciotysięcznego tłumu). Reporter lizbońskiego dziennika „O Dia” pisał o zjawisku nazwanym „cudem słońca” w następujący sposób: „Srebrne słońce otoczone tego samego koloru światłem, wirowało w rozproszonych chmurach. Światło zmieniło barwę na piękny błękit i jakby wpadając przez zabrudzone szyby katedry, oświetlało ludzi w dole, którzy klęczeli wznosząc ramiona. Ludzie płakali i modlili się, ściągając czapki z głów na widok zjawiska, na które oczekiwali. Sekundy wydawały się niczym godziny…” Valee komentuje przypadek w następujący sposób: „Fatima to wydarzenie współczesne, choć już dotknięte skrzywieniami wiary. Fotografie obiektu zaginęły, zaś kluczowe proroctwo zostało trzymane w tajemnicy. Lucia odcięła się od świata, zaś w miarę upływu lat, obiekt stał się „tańczącym słońcem”, anielskie włosy stały się „płatkami róż’, zaś całe zjawisko przesunięte zostało z pola nauki i wrosło w religię”. Jedno ze zdjęć mające przedstawiać Cud Słońca Zdjęcie zaprezentowane w L’Osservatore Romano, mające przedstawiać fatimski cud słońca Czytając relacje naocznych świadków zauważamy, iż to, co dla nich było Słońcem i fragmentem zjawiska o charakterze religijnym, dziś odczytane zostałoby niewątpliwie jako masowa obserwacja NOL. Niezwykły obiekt, (który opisanie sprawiało świadkom trudność) w czasie swych manewrów zatrzymywał się, po czym ruszał po raz kolejny. Całe zjawisko w sumie trwało aż kilkanaście minut. „Cud słońca” upewnił kilkadziesiąt tysięcy zgromadzonych osób o nadnaturalnej sile stojącej za wydarzeniami z Fatimy i zapewne przez znaczną część odczytany został jako niebiański znak. Wpłynął on także na ustanie fali krytyki osób oskarżających dzieci o konfabulacje, jednak nie przyczynił się do wyjaśnienia przyczyn obserwacji. Co ciekawe, wśród tłumu, jaki zgromadził się na Cova da Iria, w czasie słonecznego cudu, doszło do kilku innych interesujących zdarzeń, o których wspominają portugalscy badacze. Niektórzy ze zgromadzonych odczuli przejście cieplnej fali, która spowodowała wysuszenie zmoczonych deszczem ubrań oraz kałuż. Inni donosili o efektach psychologicznych i innych niezwykłych odczuciach, jak np. szumie w głowie. Fizycy (m.in. James McCampbell i Jean-Pierre Petit) widzieli w tym skutek promieniowania mikrofalowego. Lubię toLubię to
    • chrzescijanie.eu pisze:

      Tylko jedno pytanie do „katolik”:
      Czy to wszystko co przypisujesz działaniu Boga, „matki boskiej” nie może być dziełem szatana? Dlaczego ludzie naiwnie przypisują każde ponad naturalne zjawisko Bogu? czy szatan nie może czynić cudów, czy nie może uzdrawiać? A może warto byłoby sięgnąć po Biblię i idąc za dobrym przykładem mieszkańców Bareji (Dz.17.11) zweryfikować treści tych objawień ze Słowem Bożym co pozwoliłoby odrzucić plewy?

      Bożych błogosławieństw (SK)

      Lubię to

    • KLM pisze:

      „katolik” został już dawno zbanowany za swoje chamskie zachowanie i poglądy rodem z trybunałów inkwizycyjnych 😉 Więc raczej ci nie odpowie.

      Lubię to

  2. Dwa promienie wypływające z Serca Jezusa Chrystusa to symbol przebicia serca przez żołnierza, jest to umiłowanie metalu czyli symbolu „złotego cielca” .Powiedzmy sobie szczerze wszyscy katolicy czczą złotego cielca. Aluzja do Arona i jego posługi oraz posługi Mojżesza, który tego nie uczynił. Proroka takiego jak ja Mówił Mojżesz o Synu Bożym.

    Lubię to

  3. genituram pisze:

    Zastanawia mnie po co w ogóle zajmować się tłumaczeniem i interpretacją „dzieł” takich jak Dzienniczki Faustyny. Każdy może sobie takie rzeczy napisać. Zresztą wielu ludzi tak właśnie robi: tworzą wątpliwej jakości pisma, po czym twierdzą, że ich autorem jest Jezus albo inny „wniebowstąpiony mistrz duchowy”. Sporo takich wypocin można dostać w księgarniach i poczytać w Internecie. Moim zdaniem nie warto zaprzątać sobie głowy.

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • 786,868 wyświetleń
%d blogerów lubi to: