Benedykt XVI vs. Innocenty III, czyli nieomylność pod lupą

21 lutego 2015 - autor: G

Tutaj pragnę stwierdzić raz jeszcze, religia nie może usprawiedliwiać nietolerancji lub wojny. Nie możemy zabijać w Imię Boga! – Benedykt XVI, Verbum Domini (część III), 30 września 2010

______________________________________________________________________

Pragnąc żarliwą chęcią wyzwolenia Ziemi Świętej z rąk bezbożnych, wydajemy dekret z radą rozważnych ludzi, którzy są w pełni zaznajomieni z powagą sytuacji, i za zgodą Soboru, że wszyscy, którzy zgodzili się wziąć krzyż i przekroczyć morze, winni stać w gotowości, jak tylko mogą, by 1 czerwca 1217 spotkać się w Królestwie Sycylii, niektórzy w Brundusium, a inni w Messanie, gdzie, jeśli Bóg pozwoli, będziemy [papież Innocenty III] obecni, by udzielić boskiego i apostolskiego błogosławieństwa chrześcijańskiej armii. – Dekret IV Soboru Laterańskiego

Wszyscy wiedzą, że papieże niesamowicie rzadko korzystają z rzekomej nieomylności. Gdy zauważamy sprzeczności między wypowiedziami papieży, po prostu stwierdzamy, że albo jeden, albo drugi nie korzystają z tej mocy.

Chodzi o to, że nauki papieży na ogół nie są wiarygodne. Innocenty III usprawiedliwia krucjaty względami religijnymi. Benedykt XVI mówi, że papież Innocenty III (a także Sobór Laterański IV) się mylił.

Jak to możliwe, że Sobór przez który rzekomo działa Duch Święty się mylił? A może jest to celowe dopasowywanie nauczania do sytuacji na świecie?

Więc kto ma rację? Jest takie źródło, które ma dużo większą wiarygodność, niż biskupi Rzymu. Pismo Święte, przez które każdy powinien sprawdzać nauki pasterzy.

Na podstawie: http://turretinfan.blogspot.com/search/label/Roman%20Catholicism?updated-max=2011-10-25T16:40:00%2B01:00&max-results=20&start=20&by-date=false

Reklamy
%d blogerów lubi to: