Osobiste relacje z Jezusem są szkodliwe i niebezpieczne

5

31 stycznia 2015 - autor: G

Zobacz to na własne oczy – katolicki papież – Franciszek deklaruje, że osobista relacja z Jezusem jest „niebezpieczna”, „szkodliwa” i „absurdalna”.

Nie ma czegoś takiego jak „zrób to sam” w kościele, nie ma „wolnych strzelców”.

Jak wiele razy słyszeliśmy, jak papież Benedykt opisuje kościół, jako „my”.

Czasem możesz usłyszeć, jak ktoś mówi: „Wierzę w Boga, w Jezusa, ale kościół… nie obchodzi mnie to.”

Jak wiele razy to usłyszeliśmy? To jest złe.

Są tacy, którzy wierzą, że możesz mieć osobistą, bezpośrednią i natychmiastową relację z Chrystusem, poza komunią i mediacją kościoła.

Te pokusy są niebezpieczne i szkodliwe. Wielki papież Paweł VI opisuje je jako „absurdalne dychotomie”.

To prawda, że podróżowanie razem jest wyzywające, a czasami może być męczące. Może być tak, że kilku braci lub sióstr (w kościele) sprawia, że mierzymy się z problemem, lub zgarsza nas.

Ale Chrystus powierzył wiadomość o zbawieniu ludziom, wszystkim z nas, jako świadkom, i w naszych braciach i siostrach, z ich darami i ograniczeniami, które przychodzą do nas i dają się nam we znaki.

To oznacza przynależność do kościoła.

Pamiętaj: bycie chrześcijaninem oznacza należenie do kościoła.

Imię: chrześcijanin, nazwisko: członek kościoła.

To totalne bluźnierstwo, nic nie może tego opisać (z wyjątkiem brzydkich słów).

Rzym przygotowuje się, by przejąć kontrolę nad każdym, nad Tobą też, więc bądź przygotowany, bo to początek.

Jest powód, dla którego użył słów „niebezpieczna i szkodliwa” – niebezpieczne i szkodliwe jest wywieranie nacisku poprzez nowe prawo, by uznać za nielegalne praktykowanie chrześcijaństwa poza pośrednictwem „kościoła”. To jeszcze nie to prawo, ale bądź czujny, i pamiętaj słowa z 17 rozdziału apokalipsy.

Reklamy

5 thoughts on “Osobiste relacje z Jezusem są szkodliwe i niebezpieczne

  1. Jadvis pisze:

    Sam tytuł tego artykułu już jest manipulacją. Osobiste relacje z Jezusem nie są szkodliwe i niebezpieczne. Sens wypowiedzi Franciszka jest taki, że niebezpieczne jest wyobrażanie sobie, że możliwa jest osobista relacja z Jezusem w oderwaniu od wspólnoty wierzących. To jest postawa niezgodna z Biblią.

    Polubienie

    • girion23 pisze:

      Owszem, faktem jest, że osoba nowonarodzona musi przebywać w grupie, na łamaniu chleba, itd., ale jemu pewnie chodziło o to:

      poza komunią i mediacją kościoła.

      Kościół robi za pośrednika, i papież nie chce, żeby owieczki uciekały z jego owczarni, pełnej bałwochwalstwa… Oczywiście, chrześcijanin musi żyć w grupie, kościół jako wspólnota wierzących, masz czuć coś do tej wspólnoty. Ma być ona zgodna z prawdą.

      Polubienie

  2. manitu pisze:

    Po pierwsze wyjaśnijmy sobie coś! Ta instytucja to nie kościół lecz największa sekta świata, to Wielka nierządnica! kopulująca z ze wszystkimi narodami, rządami i królami! To największy zwodziciel i kłamca, oszust i morderca, ślepiec który mieni się pasterzem ślepych. Smi nie wchodzą i innym nie pozwalają Są to groby pobielane!

    Polubione przez 1 osoba

  3. Jadvis pisze:

    W takim razie pokażcie mi gdzie jest ten prawdziwy kościół, ta prawdziwa Boża owczarnia.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • 810,771 wyświetleń
%d blogerów lubi to: